Raz na ruski rok korzystam z komunikacji miejskiej. Podjechałem ostatnio 2 przystanki autobusem. No i kanary się trafiły. Jako, że wyciągając dowodzik wysunąć musiałem kartę kibica to usłyszałem hasło, że przynajmniej z właściwej strony Błoń jestem. A jak usłyszeli, że akurat jadę autobusem bo zapiłem po meczu rewanżowym z Ruchem to oddali dowód i puścili wolno

Ale teraz te kary to konkretne są. Pewnie specjalnie przed Euro wprowadzili.