|
Zaczynamy rozciągać dyskusję na dziesięć wieków i obawiam się że z braku czasu odpowiem na kilka spraw.
ad.1.2 .Co do Rusi i Waregów myślę różnimy się w detalach nie ma co się rozwodzić nad tym.
Ruś Halicka władała jakiś okres Przemyślem,Sanokiem i Chełmem i uważam że przesadą jest określenie że jest to "spory kawałek Polski"
ad.3.Lwów przeszedł pod Polskie berło dokładnie na mocy umowy z 1338r. A faktycznie stalo się to 1340 r. taką date ja znam. W sumie jest to szczegół. W 1387 r.Jadwiga przylączyła owszem ale całą Ruś halicką do Polski (nie sam Lwów- może się źle zrozumieliśmy).Pisząc o X i XI w poza Polską faktycznie się zagalopowałem- jednak już za Łokietka (owszem przy pomocy Węgrów) był to teren w dużej mierze zależny od Polski
ad.4.I Rzeczpospolita nie była państwem polskim ....Zarzuciłeś bardzo ryzykowną tezę.To że była to konfederacja nie znaczy że Rzeczpospolita nie była państwem polskim.Primo - podważyłbyś tym ciągłość państwowości polskiej o czym nigdy nie słyszałem.Secudno-konfederecji nie należy rozpatrywać z perspektywy tworzenia sie nowego państwa ponieważ powody połączenia nie były równoważne, jedna strona była na granicy istnienia - wiemy która.
ad.5 Co do Wilna - to jest znany wśród historyków spór czy tereny uznawać za teren danego państwa na podstawie danych etnograficznych czy demograficznych. Etnograficznie Wilno i Malbork nie są polskie, ale jest Wrocław, z kolei demograficznie jest Wilno i Lwów, ale nie jest Wrocław.Szczecin ani demograficznie ani etnograficznie nie jest polski. Co jest ważniejsze ; historia ziemi, przynależnośc terytorialna , liczebność populacji grupy etnicznej czy może przynalezność do grup etnicznych ?
ad.6.podając przyklady Zachodniego Brzegu Jordanu zupelnie schodzimy z tematu ale idąc tym tokiem myślenia Łódz powinna być miastem-kolonia żydowską mimo że nigdy nie była w granicach tego kraju, podobnie Kraków-miastem niemieckim a może czeskim.Nie tędy droga
ad.6.Co do religii podałeś przykłady Żydów i Irlandczyków jako przyklad religii jako wyznacznika narodowego.Nic bardziej błędnego.Primo- żyd to określenie osoby wyznającej pewną wiarę, mieszkanieć -obywatel Izraela to Izraelczyk i są to także np. Arabii.I naród izraeleski towrzą obie nacje. Secudno-podane przykłady , w tym Polski sugerują że posiadanie innego wyznania religijnego dyskwalifikuje daną osobę jako Polaka,Izraelczyk,Niemca,Francuza,Izraelczyka. Jeśli tak twierdzisz to fakty sa takie że nie ma to nic wspólnego z prawdą a do tego imputujesz że ludzie z Białostockiego lub z Ślaska (np.okolice Wisły) nie są integralną częścią narodu polskiego.
ad.7.Czytałem bibliografię Piłsudskiego i nigdy nie miał wątpliwości że Wilno i Lwów musi byc polskie co potwierdza wiele dokumentów- nie wiem skąd masz przeciwne informacje .I nie miało to znaczenia że podobnie jak Cz.Miłosz uważał się za Litwina ale także Polaka.A fakt chęci JP konfederacji z Ukraina i Litwą jako bufora jest ogólnie znany i nie mial planów zajęcia ich terytoriów - zresztą np. fakt że w traktacie ryskim sam zrezygnował z części terytoriów o tym świadczy
ad.8.Narody estoński,łotewski czy białoruski istnieją bo takie były decyzje POLITYCZNE czy się to komukolwiek podoba czy nie a nie dlatego że posiadają zdolność samostanowienia wynikającego ze wspólnych tradycji, kultury, terytorium czy języka - wybijająco odrębnych od tych które maja ich sąsiedzi. Żaden z tych narodów nie toczył znaczących walk narodowo-wyzwoleńczych na przestrzeni wieków, nie posiadał znaczących polityków którzy próbowaliby (poza wiekiem XX) uniezależnić te grupy etniczne. Podobnie jak Ukraina czy Litwa które to grupy etniczne (będę się upierał że tak powinny sie nazywać) choć mają więcej cech które można uznać za odrębne w stosunku do trzech w/w przez lata (na częsci terytorium i w różnych zakresach ale skracam dla celów tej rozmowy) korzystały DOBROWOLNIE (co jest kluczowe) z rozwoju ,kapitału, ochrony innych grup etnicznych , ba niejednokrotnie Polska przez wieki (w przypadku ukr, biał. czy litwy) ponosiła koszty najwyższe dla ochrony tych grup. I to jest klucz do określenia przynaleznosci danego terenu do danego kraju.
Co innego zabór siłą, terror lub krótkotrwałe sojusze. Co innego wielowiekowe dobrowolne integracje (nie pisz tu o tym że Ruś przyłącza się pod naciskiem Ordy i Moskwy, a Litwa Zakonu) , rozwój , ochrona, co bardzo ważne wydarzenia historyczne znaczące dla narodu a związane z państwowościa - przy zachowaniu oczywiście odrębości kulturowej danego regionu którą ja nazwę za Tobą folklorem czy zwyczajami .Innym sposobem nie dojdziemy nigdy co było kogo terenem w zwiazku z przemieszaniem terytorialno-etnicznym-demograficznym praktycznie wszystkich terenów wschodniej Europy na przestrzeni wieków.
Tak góra Arrarat powinna być ormaińska, Kosovo- serbskie a Lwów czy Wilno Polskie.Oo czym powinniśmy przypominać dla dobra tych naszych przodków którzy przez wieki tworzyli wielkość tych miast i oddawali krew za to by były polskie przy poszanowaniu kultury obywateli polskich innych wyznań czy grup etnicznych zamieszkałych tam od wieków
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
|