|
Jakub "mokwa" Mokwiński został zamordowany przez SW zakładu Mielęcin.Został zabity przez klawiszy.Klawisze tłumaczyli ze Kuba przećpał lecz Mokwa niećpał mówił że dragi są dla cieniasów.Kiedy Juba leżał w szpitalu ojciec poszedł go odwiedzić zobaczył go,na ciele Jakuba było pełno siniaków.Jeden z kumpli Mokwy widział jak klawisze biorą go w niedziele do dzwiękoszczelnej celi.Katowali go tam 2 dni. Potem po Jakuba przyjechała karetka.kuba za dobre sprawowanie miał wyjść na wolność lecz mundurowe scierwa niemogli przełknąć że chłopak za 2 dni miał wyjść na wolność.I dwa dni przed wyjściem chłopaka zabili. Chyba jedna z najgłośniejszych tragedii w więzieniu Polskim i oczywiście sprawa została umorzona :/
|