1q2 napisał(a):

Choćby dla samej satysfakcji że wygrało się bo się było na prawdę dobrym a nie dlatego że reszta była jeszcze bardziej chujowa.
Zresztą tzw styl(nie mylić z efektowną grą)to jedyny klucz do sukcesu, choćby w Europie - nie da się grać chujowo i osiągać sukcesów w pucharach.
Tak więc taka sytuacja jaka jest, nie wróży niczego dobrego jeśli chodzi o europejskie puchary..gdzie mnie to zbytnio nie martwi bo Wisły w pucharach nie będzie.
|
o czym my rozmawiamy ?
Wisła rok temu tak samo byla bez stylu, nawet na koniec z Polonią zafundowali grubą żenadę,wiec nie ....... ze wygraliśmy bo byliśmy naprawdę dobrzy.
Wygrywa lige ten kto jest na 1 miejscu, styl jakim to zdobędzie jest chuja warty bo nie przekłada sie na nic.Tak jak gra sie w pucharach nie gra sie w lidze co pokazała m.in Legia gdzie prezentowała futbol jakiego w ekstraklasie zaprezentować nie może.
Wiec nostradamusy od stylu, ja wiem ze boli ze kur** zostną MP ale sytuacja analogiczna jak rok temu gdzie Legionisci pisali ze liga dno i bez stylu a my odwrotnie.