wyar napisał(a):

Obawiam się,że bezcześcisz Maaskanta,i to forum Ci tego nie wybaczy ;-)
Robert Maaskant - grupa K LE - 4 mecze,3 punkty stosunek bramek 4:11...
Legendarny dorobek...
|
Maaskant był trenerską wydmuszką. Jedyne, co mu wychodziło, to autopromocja. Robienie z niego jakiegoś trenerskiego guru, któremu wszyscy przeszkodzili wprowadzić nas na salony, graniczy z chorobą psychiczną.
Maaskant swoich przeciwników miał. Pewnie byli i tacy, którzy chodzili za Cupiałem i holendrowi bruździli. Nie mam co to tego wątpliwości. Co nie zmienia faktu, że trenerem był przeciętnym.
Podobnie jak Moskal, Probierz i cała reszta przedstawicieli PMS. PMS zatrzymała się na Piechniczku. Polscy trenerzy są w większości leniwi i bez ambicji. Nie mają ciągu do samokształcenia, nie mają kasy na staże, nie mają dostępu do najnowszej metodyki szkoleniowej. I im się nie chcę bo i tak wiedzą, że prędzej czy później, nawet jak z karuzeli spadną, to na krótko. Zaraz na nią wskoczą. Takie są realia.
Naszym ratunkiem jest doświadczony, zagraniczny trener, z udokumentowanymi sukcesami. Nie wymagam kogoś, kto wygrał LM bo wiadomo, że nie mamy na to kasy. Ale kogoś, kto w LM grał, kto coś osiągnął. Kto potrafił z przeciętnym klubem awansować do LM i nie dostać w niej batów. Kto przepracował w zagranicznej ekstraklasie kilka lat z tym samym klubem.
Nie zgadzam się, że nas nie stać na takiego trenera. To wierutna bzdura.
Nie stać to nas na słabego trenera. Straty wynikające z zatrudniania co pół roku trenerskich patałachów są większe, niż koszty utrzymania dobrego trenera. Wolę zapłacić trenerowi tę kasę, którą zarabiają niektóre nasze pseudo-gwiazdy w postaci choćby Garguły i dać mu 3-4 lata na budowę drużyny według jego wizji. Powoli i etapami wymieniając co rundę jednego - dwóch zawodników. Na znacznie lepszych jakościowo.
Odbudowa Wisły powinna zacząć się od sztabu trenerskiego, budując jednocześnie boiska treningowe. I niech turlamy się przez najbliższe dwa lata w środku tabeli, mam to gdzieś, jeśli będę widział, że klub jest budowany z wizją i głową.