Markus napisał(a):

Przypominam, że Maaskant dwa razy wygrał derby. Wtedy jego osoba, styl gry i obcokrajowcy jakoś Ci nie przeszkadzały.
Maaskant wycisnął z obecnej drużyny 200%. Tak ustawił wszystko z Valckxem, że wreszcie po latach nie było kompromitacji w pucharach. Dla mnie to jest jedno z jego bardzo realnych osiągnięć, którego nie zamierzam deprecjonować z powodu jesiennej porażki z "Pasami", czy kryzysu wywołanego kontuzjami kluczowych zawodników.
Te umowne 200% z obecnej drużyny pokazują, że jak na polskie warunki był znakomitym trenerem.
Wisła od nowego sezonu znów potrzebuje porządnego trenera, nawet mimo planowanej redukcji budżetu. Nie Probierza. On nie jest żadnym zbawcą, co pokazuje nieustannie.
|
nie przeszkadzał mi był skuteczny diabelnie skuteczny, ale byłem i jestem daleki od gloryfikowania taktyki i stylu "Maskaantowej" Wisły bardziej już odpowiadała mi Kaziowa krakowska piłka tylko brakowało w jego układance w istotnych aspektów ostatniego podania i wykończenia, więc piłkarskiego abecadła