Cytat:
Obraz mierzący 360 x 460 cm był gotowy już na pierwszą rocznicę katastrofy. Niestety żadna galeria nie zgodziła się, by go wystawić. W końcu artyście pomógł ksiądz Wojciech Drozdowicz, proboszcz bielańskiej parafii.
Miejsce ekspozycji zostało wybrane nieprzypadkowo - bielańska świątynia została wzniesiona na polecenie króla Władysława IV jako wotum dziękczynne za jego zwycięstwo pod Smoleńskiem w 1634 r. - Tragedia z 10 kwietnia 2010 r. też nie była przypadkowa... O tym opowiada mój obraz - mówi artysta.
|
Nawet obrazów się boją....