Pablo84 napisał(a):

|
Jeśli ktoś tam wierzy w Polskich piłkarzy, niech sobie wierzy.Na szczęście nie ma decydującego głosu.
|
Druga strona też nie ma. Jesteśmy zdani aktualnie na politykę transferową autorstwa Bednarza i Probierza. Co to przyniesie to się dopiero okaże. Pewnie będzie jak zawsze, czyli odzyskamy mistrzostwo Polski i odpadniemy w sierpniu z europejskich pucharów.
Pablo84 napisał(a):

|
Tymczasem fakty są takie, że w prawie 40 mln kraju w centrum Europy mamy 5 piłkarzy na światowym poziomie a resztę kopaczy,nasza młodzieżowa reprezentacja przegrywa co jest do przegrania -jeszcze nie dawno z takimi tuzami jak rep Liechtensteinu - czyli Państwa które ma tyle mieszkańców co np osiedle Kurdwanów, nasza młoda Wisła na 16 miejsc jest 12 a repra seniorska ma jedno z najgorszych miesc w historii.
|
W piłce młodzieżowej wynik nie jest istotny! Co z tego, że Brożek i spółka byli mistrzami Europy? Sprawdź jeszcze inne nazwiska, które zdobyły medal. Gdzie dziś są? Ilu z nich jeszcze gra w piłkę? Ile w reprezentacji młodzieżowej osiągnęło tych "5 piłkarzy na światowym poziomie"? Zresztą fani talentu Meliksona zapominają, że przyszedł z klubu dolnych rejonów tabeli ligi izraelskiej. Według takich wniosków jakie tutaj są wyciągane ("słabe miejsce drużyny w tabeli - dowód na brak nawet kilku dobrych piłkarzy") nie powinien on nigdy do Wisły trafić. Jak on grał w wieku Chrapka, albo Urygi? Piłka nożna to gra zespołowa. Zespół wygrywa, zespół przegrywa. Nie przegrywa sam Jaliens, ale przegrywa razem z Meliksonem. Zresztą co do naszej drużyny MESA to warto zauważyć, że grają od jakiegoś czasu bez nominalnych obrońców. Jeżeli się mylę to mnie poprawcie, ale ani Uryga, ani Arian, ani Stanek są nominalnymi pomocnikami.
Pablo84 napisał(a):

|
Wiadomo, fajnie by było mieć wychowanków, czy chociażby jakiegoś Polaka, jednak dopóki polską ligą będzie rządzić klitka menadżerska ze swoją zmową cenową i ludźmi, którzy będa przeplacać za młodego człowieka, który potrafi 2 razy kopnąć piłkę, to lepiej nie będzie.
|
Jest to problem. Kreowanie gwiazd po kilku meczach. Z drugiej strony sami oczekujemy takiego czegoś za transfer Meliksona na przykład. A co on pokazał? Kilka niezłych zagraniach i meczy z słabszymi drużynami naszej Ekstraklasy + dwumecz z Litexem i już został Messim polskiej Ekstraklasy. Pokazał coś z Lechem, Legią, albo silniejszymi przeciwnikami? Chcemy kupować za bezcen, a sprzedawać za 200% wartości. Jaga dyktuje 1 mln euro za Kupisza i wszyscy są zdumieni, ale to jest cena, którą warto wydać. Jeżeli jest przepłacona to ile wart jest Melikson?
Pablo84 napisał(a):

|
Tak jak pisałem wcześniej o Polonii i Wojciechowskim, by się nie podniecać ich zakupami, bo pisałem o tym, że to może być klub- meteor, jest i zaraz go nie ma.
|
Na razie jeszcze się JW nie wycofał, a w tabeli są przed nami. Jednak atmosfera w klubie i sprzedaż Sobiecha, czy Ebiego spowodowały, że stracił najlepszą z możliwych szans walki o mistrzostwo Polski. Gdyby JW miał więcej cierpliwości to by w tym sezonie świętował MP.
Pablo84 napisał(a):

|
Po raz setny trzeba napisać, że jeśli mieć Polaków w składzie, to trzeba stworzyć od podstaw własną akademię, szkółkę z profesjonalnym programem szkoleniowym dostosowanym do wieku.
|
Mówisz o 5 piłkarzach, którzy są na światowym poziomie. Czy poza Szczęsnym skorzystali z dobrobytu tego profesjonalnego szkolenia? Owszem, takie szkolenie zwiększa kilkunastokrotnie szanse na oszlifowanie potencjalnego talentu, ale i bez niego da się ściągnąć piłkarzy, którzy byliby wzmocnieniem dla Wisły. Legia ściągnęła Wolskiego nie w wieku 10 lat, ale w wieku 16 lat. Ile w jego grze jest efektów profesjonalnego szkolenia?
Pablo84 napisał(a):

|
Inaczej nas nie stać, zwłaszcza na Polskich kopaczy, którym niestety mają popsute głowy od wody sodowej.To, że ktoś jest Polakiem nie oznacza tego, że będzie chciał umierać za nasz klub.
|
Wiesz, to samo mogę powiedzieć o stanierich patrząc na ich zaangażowanie w wielu meczach. Dla wielu z nich Wisła to tymczasowe miejsce pracy. W poprzednich sezonach "machający rękoma" i "zwalniający trenerów" kopacze wykazywali większe zaangażowanie niż większość naszych gwiazdek w tym sezonie. Nie można jednak wrzucać wszystkich do jednego wora, bo w każdej z tych grup zdarzają się tacy co walczą za Wisłę i tacy co "przybijają piątki".