domin_czyzyny napisał(a):

Nie! Mecz sezonu to Derby! - a nie jakieś Apoele, Legie, Amiki, Fulhamy czy nawet Barcelony i Reale.
Takie myślenie trzeba jak najszybciej wbić do mózgownic wszystkich kibiców Wisły Kraków.
|
Piłkarze mają na ten temat trochę inne zdanie. A przynajmniej mieli inne zdanie na jesieni.
Gdyby Cracovia prezentowała jakiś poziom jak jeszcze parę sezonów temu to bym się zgodził. W tym sezonie Cracovia to tylko nazwa... Ta drużyna miałaby problemy z utrzymaniem nawet w pierwszej lidze - jest tak słaba. Mnie takie nierówne derby nie specjalnie dają satysfakcję. Nigdy nie czułbym satysfakcji z pokonania inwalidów sportowych.
Niestety jak się przegrało w sezonie wszystko co było do przegrania (a w tym już nawet derby), to trzeba się jakoś pocieszyć... Rozumiem, że ewentualne pokonanie najsłabszej Cracovii w historii jej "występów" w Ekstraklasie, poprawi wielu osobom humory.
Faktycznie trzeba rozdzielić tu dwie rzeczy. Pod względem mentalnym i emocjonalnym ten mecz jest ważny. Pod względem sportowym to zwykły sparing i najmniej istotne derby od czasu powrotu Pasów do Ekstraklasy i nikt mi nie wmówi, że pod tym względem, mecz na Cyprze był mniej ważny.