Baala napisał(a):

|
Kołtoń dziś wymienił pięciu zawodników w lidze z najwyższymi kontraktami: (Ljuboja, Novo, Blanco, Arboleda, Dwaliszvili). Czyli żadnego Wiślaka. Dalej nie mogę pojąć jakim cudem jest u nas taka dziura budżetowa skoro nie mamy najdroższych piłkarzy na utrzymaniu, a przychody ze względów pucharowych będziemy mieli najwyższe. W tej chwili Lech, Legia, Polonia jest w stanie nas znacznie przebić jeśli chodzi o kontrakty.
|
A wymienił ile zarabiają? Bo nie znajduję tu żadnej sprzeczności.
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32286,t...l?ticaid=1e515
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
http://legionisci.com/news/43391_Lju...straklasy.html
Źródła jak źródła, pominę, czy można im ufać, ale to by znaczyło:
1. Dwaliszvili - 625 tys.euro
2. Ljuboja - ~500 tys. euro
3. Manuel Arboleda - 420 tys.euro
4. Nacho Novo - ~400 tys. euro (?)
5. Ismael Blanco - ~400 tys. euro (?)
Możliwe, iż w Legii są kominy płacowe, Polonii i Lechu też, a u nas nie ma, a mimo to są zawodnicy zarabiający 300-350 tysięcy euro, więc reszta musi zarabiać niewiele mniej.
Bardziej mnie interesuje średnia zarobków danej drużyny niż największe zarobki. Poza tym nikt nie zaprzecza temu, że Legia ma dwa razy większy dług wewnętrzny niż Wisła. Z kolei nie chce mi się wierzyć, że do Polonii się nie dokłada. Lech z kolei ma sam zarabiać na siebie. Zresztą Lech stara się wytransferować od jakiegoś czasu Arboledę.