Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4294
Stary 22.04.2012, 11:20
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Polityka stawiania na "wyróżniających się" polskich zawodników, przepłacania ich, jak widać po raz kolejny srodze zawiodła, tym razem Wojciechowskiego. Ale to było do przewidzenia, reguła.
Zawiodła? Jego wybór, że wybrał kilka milionów euro zysku z transferów wychodzących zamiast wysokiej pozycji w tabeli. Gdyby skład wyglądał w ten sposób...

Przyrowski - Baszczyński, Jodłowiec, Sadlok, Brzyski - Smolarek, Trałka, Jeż, Mierzejewski - Sobiech, Dwaliszwili / Cani

...to byłbym w stanie założyć się z każdym o skrzynkę piwa, że byliby spokojnie w pierwszej trójce, a wielce prawdopodobnie, że w takim zestawieniu zdobyliby mistrza. Druga sprawa - ilu on rzeczywiście kupił wyróżniających się ligowców, a nie "wyróżniających się", tak jak to mówisz? Wyróżniał się Sadlok, Sobiech, może Brzyski, ale to tylko lewy defensor, a nie zawodnik kreujący grę, zakontraktował Smolarka, ale mimo że Smolarek był bardzo efektywny (7 goli i 5 asyst bodajże), to przed tym sezonem go się pozbył, tak samo jak Mierzejewskiego i Sobiecha, swoich absolutnie kluczowych zawodników. Raptem dwóch naprawdę wyróżniających się polskich ligowców, czyli Sobiech i Sadlok, plus jeden niezły ligowiec (Brzyski) i dwóch Polaków, którzy wrócili po wojażach zagranicznych do kraju (Baszczyński i Smolarek). To jest pełna lista wartościowych zawodników kupionych przez JW, problem w tym, że połowy pozbył się w letnim okienku transferowym.

Tak to kupował zawodników typu Bonina, który jest może i walecznym piłkarzem, tylko z jego gry nie ma większego pożytku nawet na poziomie średniaka ligowego, kupował Sikorskiego, który sezon kończył z 6 bramkami w 26 meczach, niesłusznie licząc że będzie w Polonii strzelał częściej niż w Zabrzu, kupił średniego Kokoszkę, kupował leniwego Bruno, bardzo przeciętnych, żeby nie powiedzieć szrotowych Sultesa, Cotrę, Todorowskiego, Baruchyana itd, itp. Takimi zawodnikami rzeczywiście nie da się zdobyć mistrzostwa kraju.

Miał szczęście do kilku zawodników, ale zamiast regularnie wzmacniać skład, zostawiać trzon drużyny z poprzedniego sezonu i dołożyć do niego piłkarzy klasy Dwaliszwiliego, Jeża, Caniego czy Baszczyńskiego, to on zachował status quo, sprzedając trójkę najlepszych ofensywnych piłkarzy, ponadprzeciętnych w polskich warunkach, czyli Sobiecha, Smolarka i Mierzejewskiego, którzy w sumie w poprzednim sezonie strzelili bodaj 24 bramki, dorzucając do tego jakieś 20 asyst.

Tak że proszę Cię bardzo, nie zaciemniaj rzeczywistości bzdurnymi teoriami.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
W Legii również Ci tak promowani i reklamowani młodzi Polacy nie są w stanie pociągnąć zespołu do pewnego kroczenia po tytuł. W bardzo wielu meczach zawodzą, nie wytrzymują kondycyjnie, presji. A gdy słabszy dzień ma Luboja, nikt tam nie jest w stanie zapewnić punktów.
O czym Ty mówisz? Kolejna dziwna teoria. Pierwsza sprawa - swoich najlepszych młodych Polaków pozbyli się w tym okienku transferowym za blisko PIĘĆ MILIONÓW EURO, jeden miał bodaj osiem ligowych asyst i jakieś tam bramki, drugi trzymał ich grę w środku pola, Legia praktycznie w poprzedniej rundzie nie traciła goli, teraz jest z tym trochę inaczej, również poprzez sprzedaż równie dobrego piłkarza jak Żewłakow ze środka obrony, czyli Komorowskiego.

Druga sprawa. Mówisz, że to młodzi Polacy nie wytrzymują presji w najważniejszych momentach, szkoda tylko, że nie konfrontujesz swoich teorii z rzeczywistością, tylko kolejny raz piszesz teorię pod swoją własność rzeczywistość. Konkretny przykład na potwierdzenie mojej teorii? Mecz Legia - Lech rozegrany w sobotę - Legia rzeczywiście wydaje się nie wytrzymać presji, problem w tym, że w pierwszym składzie Legii mamy okazję zobaczyć SIEDMIU zawodników zagranicznych, a pozostałych czterech Polaków gra na jakże kluczowych pozycjach, jakimi są prawa obrona, lewa obrona, defensywny pomocnik i raptem JEDEN ofensywny zawodnik, czyli napastnik Kucharczyk wystawiony na lewym skrzydle.

Słabiutki mecz grają świetnie opłacane gwiazdki zza granicy typu Choto, Novo, bezradni w starciu z W PEŁNI POLSKĄ DEFENSYWĄ LECHA są Ljuboja, Radovic i Vrdoljak. Jedynym zawodnikiem, który był w stanie znaleźć się w sytuacjach bramkowych w ostatnich kilkunastu minutach był 20-letni debiutant Efir, no i może też defensywny pomocnik Gol. Zagraniczne gwiazdki, które to miały pociągnąć Legię w tym meczu niestety nie były w stanie w żadnym stopniu zastąpić 19-letniego Wolskiego, który kreuje grę swojej drużyny po sprzedaży Rybusa i strzela decydujące gole, razem z Kucharczykiem i Golem.

Ale dobra, to co do tej pory piszę można traktować jako moją subiektywną opinię. Dlatego prześledźmy kto w tej rundzie strzelał dla Legii kluczowe bramki dla losów spotkań:

Legia - Sporting 2:2
1:0 Jakub Wawrzyniak
2:1 Janusz Gol

Śląsk - Legia 0:4
0:1 Janusz Gol
0:2 Janusz Gol

Legia - ŁKS 2:0
1:0 Rafał Wolski
2:0 Michał Kucharczyk

Podbeskidzie - Legia 0:1
0:1 Rafał Wolski

Gryf - Legia 0:3
0:1 Michał Żyro

Legia - Gryf 1:1
1:1 Michał Żyro

Legia - GKS 1:1
1:0 Rafał Wolski

Legia - Ruch 2:0
1:0 Michał Kucharczyk
2:0 Daniel Ljuboja

Legia - Arka 2:1
1:0 Nacho Novo
2:1 Janusz Gol

Widzew - Legia 1:1
0:1 Michał Kucharczyk

Skoro to młodzi Polacy, czy w ogóle Polacy, są problemem Legii Warszawa to ja się pytam, gdzie jest ten przerastający o klasę Polaków Ljuboja? Gdzie jest była gwiazda Rangersów Novo? Gdzie jest kapitan Dinama Zagrzeb Vrdoljak? Gdzie jest Radovic? Gdzie jest król strzelców ligi greckiej Blanco? Raptem jeden mecz, z pierwszoligową Arką Gdynia na wyjeździe wygrali zawodnicy zza granicy.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Bardzo żałuję, że Valckx nie zostanie z nami dłużej. W tym całym naszym krajowym burdelu był jedynym człowiekiem z wizją i odpowiednią wiedzą. Ale u nas zamiast być cierpliwym, wygodniej słuchać przy pierwszym kryzysie jadowitych podszeptów "Kapkopodobnych".
Tutaj mogę się zgodzić, jeśli zamiany Maaskanta i Moslaka na Probierza nie uznaję za zbytnie osłabienie struktury klubu, to zamiana Valckx'a na Bednarza na taką niewątpliwie wygląda.

Zastanawiałem się, czy w ogóle jest sens tracić swój cenny czas na odpisywanie komuś, kto nie potrafi albo nie chce czytać ze zrozumieniem, no ale...

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Zawiodła, bo nie dała oczekiwanych rezultatów. Wojciechowski ściągał prawie wszystkich najlepszych Polaków, jakich w ostatnich latach dało się ściągnąć, płacąc za nich krocie.
Tak jak wymieniłem, ściągnął dosłownie DWÓCH naprawdę wyróżniających się ligowców (Sadlok i Sobiech), przyzwoitego Brzyskiego, Baszczyńskiego, na niezbyt kluczowe pozycje i to by było na tyle! Reszta to rzesza niewypałów, zawodników, którzy nie do końca wyróżniali się nawet na poziomie Górnika Zabrze, typu Bonina czy Sikorskiego - nie chcesz mi chyba powiedzieć, że 24-letni napastnik, który w ciągu sezonu strzela sześć goli jest wyróżniającą się postacią tej ligi? Problem jest taki, że wśród ludzi takich jak Ty przyjęło się powszechnie, że JW ściąga samych wyróżniających się ligowców, dałeś sobie po prostu wmówić, że są to wyróżniające się postacie w naszej lidze.

Do tego miał świetnego Mierzejewskiego, zakontraktował Smolarka - ten tercet, czyli Sobiech, Smolarek i Mierzejewski to było dziewięćdziesiąt procent siły Polonii W POPRZEDNIM SEZONIE, niestety dla nich nie mieli wśród reszty żadnego wsparcia, drużyna zrobiła postęp, ale nieznacznie nie wystarczyło to do Europejskich Pucharów w poprzednim sezonie, natomiast cała trójka opuściła ten klub przed rozpoczęciem aktualnego sezonu.

Dodatkowo sugerujesz, jakoby Wojciechowski postawił na ściąganie TYLKO polskich ligowców i właśnie to ściąganie Polaków mu się nie opłaciło, a to totalna bzdura, wręcz przeciwnie - obok Polaków ściągał całe tony szrotowych zawodników zagranicznych, typu Cotry, Todorowskiego, Sultesa czy Baruchyana - a to tylko ci, którzy jeszcze tam grają, pomijam Cortesów i innych wynalazków choćby Theo Bos'a. Bzdurą jest też to, że ściągnął wszystkich tych, którzy w polskiej lidze się wyróżniali, bowiem ściągał tych, których podpowiadali mu "podszeptywacze", którzy również na transferach ligowych średniaków do Polonii swoje trzy grosze zyskiwali.

Pomijam też już fakt, że zatrzymałeś się chyba w poprzednim sezonie w mniemaniu o aktualnym stanie kadrowym Polonii Warszawa, bowiem trzonem drużyny w tym sezonie miał być Jeż, Bruno, Dwaliszwili, Cani i Sultes, podpowiem, że nie są to zawodnicy polskiej nacji - w ofensywie, z polskich zawodników mają jedynie dwóch młodych wychowanków, czyli Wszołka i Teodorczyka, więc powiedz mi, gdzie Ty widzisz tych "wyróżniających się polskich ligowców" w aktualnym składzie Polonii, którzy nie pociągnęli w tym sezonie Polonii do sukcesów? Zamiast wzmocnić skład po poprzednim sezonie, Wojciechowski zamienił siekierkę na kijek. Bowiem wydaje się, że trio Smolarek - Sobiech - Mierzejewski było bardziej wszechstronne i efektywne od Caniego, Dwaliszwiliego, Bruno i Jeża.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Cześć próbował wypromować i odsprzedać z zyskiem – czyli starał się prowadzić politykę taką, jaką wielu tutaj „ekspertów” od stawiania na polskich zawodników chciało prowadzić. Efekty widzimy.
O czym Ty mówisz? Jaką politykę? Sobiech i Smolarek odeszli z klubu bez ŻADNEGO zysku dla Wojciechowskiego, bowiem nie chcieli podpisać aneksów do umów, które narzucił całej drużynie JW - ich odejście było totalną głupotą prezesa Polonii, stratą, której do tej pory nie udało się w Polonii załatać. Natomiast Mierzejewski odszedł, bo Trabzonspor dał JW ofertę nie do przebicia. Niestety, w miejsce Mierzejewskiego kupiono reprezentanta Słowacji, zawodnika zagranicznego, który ani w połowie nie był w stanie dać tyle drużynie, co Mierzej.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Trzon drużyny oparty na polskich graczach nie dał mu wyników i pieniędzy. Bardzo go rozczarował. Nie pierwszy i nie ostatni raz.
No to jak to jest w końcu, bo raz mi tu piszesz, że sprzedał Polaków z (dużym, jak wszyscy wiemy) zyskiem, a potem że nie opłaciło mu się to finansowo? Druga sprawa to to co mówiłem, aktualny skład Polonii, a już w szczególności w ofensywie jest oparty na ZAWODNIKACH ZAGRANICZNYCH.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Z nimi w składzie Legia po rundzie jesiennej była jeszcze niżej w tabeli. To jest rzeczywistość.
Weź się człowieku nie kompromituj Tak, była niżej, o jedną pozycję, na drugim miejscu, a przy okazji z nimi w składzie ograła bodaj czwartą drużynę ligi tureckiej w poprzednim sezonie, ograła ćwierćfinalistę LE poprzedniego sezonu, po czym wyszła z grupy LE jako jedna z pierwszych w Europie, z grupy z czołowymi drużynami z wyżej notowanych lig. Z nimi w składzie grała też kilkanaście meczów więcej w rundzie od reszty ligowych rywali, niemniej jednak nie przeszkodziło im to w utrzymaniu się w ścisłej czołówce ligowej, co jest ewenementem w skali polskiej - pogodzenie świetnej postawy w europejskich pucharach z trzymaniem się w ligowej czołówce.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Jakkolwiek by na to nie patrzeć, żaden młody zawodnik Legii nie był w stanie wnieść do składu na tyle dużo, by dziś zapewnić jej pewne kroczenie do tytułu mistrzowskiego, bez licznych potknięć.
Coraz ciekawsze argumenty, dawno nie słyszałem większej głupoty Teraz moja kolej - "jakkolwiek by na to nie patrzeć, żaden z doświadczonych zagranicznych zawodników Legii nie był w stanie wnieść do składu na tyle dużo, by dziś zapewnić jej pewne kroczenie do tytułu mistrzowskiego, bez licznych potknięć". Takaż to jest wartość tego Twojego argumentu, że można do niego wkładać każdą teorię i każda będzie równie mało wartościowa.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Młodzież Legii nie jest na tyle dobra, wytrzymała i odporna psychicznie, by odstawić od składu Novo, Żewłakowa (gdy był zdrowy), Wawrzyniaka, Radovica itd.
To też mocne W szczególności śmieszne jest to, że wymieniłeś generalnie pozycję, na których Legia nie miała do tej pory w planach wprowadzania młodzieży na te pozycje - Żewłakow rywalizuje z Astizem i Choto, a Wawrzyniak z Kiebłowiczem. Logiczne jest przecież, że nie na każdej pozycji będzie grał młodzian, bo takiej sytuacji nie ma nigdzie na świecie.

Jedynie Novo rywalizuje z Wolskim, Kucharczykiem i Żyrą i notorycznie tą rywalizację przegrywa - dla Twojej wiadomości, w poprzednim meczu Hiszpan zagrał tylko dlatego, że w składzie Legii nie mógł zagrać za kartki Wolski, a kontuzjowany jest Żyro - mimo to, Skorża nie mógł patrzeć na Novo i w jego miejsce wprowadził...trzydziestokilkuletniego lewego defensora Kiełbowicza, licząc, że da od niego więcej w ofensywie. Radović natomiast gra zazwyczaj obok młodych Polaków, ale w tej rundzie już bywało tak, że na boisku byli Wolski czy Żyro, a Rado grzał ławkę i na odwrót.

Zresztą widzisz, taka różnica jest między nami, że ja podałem Ci FAKTY, czyli listę kto w tej rundzie strzelał decydujące dla losów wyników gole dla Legii, a kto zawodził, wyszło, że Kucharczyk, Żyro i Wolski mieli niebagatelny wpływ na punkty zdobywane przez warszawską drużynę w tej rundzie, ale Ty zakładasz klapki na oczy i dalej powtarzasz te swoje slogany sugerując przykładowo, że Wolski nie jest w stanie wygryźć ze składu Novo, co jest wręcz śmieszne. Zazwyczaj po czymś takim kończę dyskusję, bo skoro ktoś nie chce widzieć czystych faktów, które mu przedstawiam, to jaki sens ma mój wysiłek?

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Sami kibice Legii mówiąc o najważniejszych i najwartościowszych zawodnikach swojego zespołu, bynajmniej nie wskazują na Wolskiego, Kucharczyka, czy Żyrę, ale Luboję, Kuciaka, Radovica, Vrodjaka.
Tak tak, nikt z kibiców Legii nie traktuje poważnie Wolskiego, ot jakiś tam chłystek co na siłę go promuje Skorża, masz rację, tak wygląda opinia kibiców Legii. Tak jak nikt wcześniej nie uważał najlepszego asystenta w drużynie Rybusa za kogoś przydatnego, czy też nikt nie twierdził, że Borysiuk jest niezwykle przydatny w środku pola - nikt za nimi nie tęskni, w końcu mają goleadorów Blanco i Novo. To cud, że ktoś dał za tą dwójkę pięć milionów euro, kto wie, może się sfrajerzył w ten sposób jak Borussia kupując przereklamowanego Lewandowskiego, czas pokaże. Cieszę się, że tu się zgadzamy.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Gdzie jest ta kosmiczna przewaga sportowa Legii bazująca na sportowej sile młodych? Nie ma jej.
Kosmiczna przewaga jest taka, że za Wolskiego, Żyrę, Rybusa, Borysiuka, Kucharczyka dali może w sumie 300-400 tysięcy złotych (o ile w ogóle), już teraz zarobili na tym gdzieś 20 milionów złotych, a zanosi się na to, że ta suma w nieodległej przyszłości się podwoi. "Nie ma jej"

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Na boisku, w przeciwieństwie do większości z młodych Polaków.
Masz rację, na boisku, w Warszawie. Szkoda tylko, że najlepsza dwójka legijnej młodzieży w tym sezonie biega już po boiskach rosyjskiej Premier Ligi i niemieckiej 1.Bundesligi, natomiast z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że Wolski będzie biegał po boisku w Warszawie, ale w czerwcu, na Stadionie Nadrodowym, w czasie E2012. Pomijam fakt o którym wspominałem, mianowicie powody absencji Żyry i Wolskiego w tym meczu.

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie oznacza to, że na chwilę obecną niemal wszyscy Ci młodzi przegrywają rywalizację o miejsce, bo Skorża przy wszystkich swoich wadach na pewno nie jest samobójcą, wystawiającym w kluczowym momencie zawodników słabszych zamiast lepszych.
No i jak widzisz, niestety tutaj nie masz racji. Tracę za dużo czasu na tą dyskusję, bo nie czuję żeby ktoś mnie merytorycznie punktował i był sens poświęcać temu tyle uwagi, więc co miałem powiedzieć, powiedziałem i mimo wszystko dzięki za wymianę zdań w tym temacie i pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.04.2012 o godz. 17:45.
Odpowiedz cytując