Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 22.04.2012, 10:17
Daleko mi od zakładania różowych okularów.

Popatrz na to obiektywnie - jakbyśmy w każdym meczu w Ekstraklasie strzelali po 3 gole, to jak można to nazwać jak nie dominacją? Myślisz, że ktoś by nam podskoczył? Pokaż mi średniaka ligowego co w każdym meczu strzela po 3 bramki.

Śmieszne to jest.

Możliwe, że to jest przypadek, o czym napisałem w moim poprzednim poście - ale jeśli tak nie będzie to zwolnienie trenera po sezonie będzie głupotą. Także poczekamy, zobaczymy.

Nie rozumiem też o jakiej nowoczesnej piłce mowa w przypadku Maskaanta. Chodzi o to, że graliśmy 4-5-1? Za Probierza też tak gramy. A może o to, żeby nie stwarzać sobie sytuacji? Jak mnie śmieszą takie banały w stylu 'nowoczesna piłka', 'nowoczesne rozwiązania taktyczne' - czyli co dokładnie? W czym różni się nowoczesna piłka od tej "probierzowskiej"? Wyjaśnij.

Chodzi o stałe fragmenty? O wymienność pozycji? Pressing na całej długości boiska? Granie krótką piłką? Granie z kontry? Atak pozycyjny? Częste wykorzystywanie bocznych obrońców w akcjach ofensywnych?
No czekam na wyjaśnienia, bo takie banały jak nowoczesna piłka czy nowoczesne rozwiązania taktyczne to demagogia w stylu Markusa. Jak brak argumentów z sensem to odwołuje się do profesjonalnych, nowoczesnych, super taktycznych i ten teges. To samo robicie Wy. Także napiszcie do czego się ten hipernowoczesny profesjonalny turbo taktyczny kozaczyzm odwołuje, bo 'ja ne rozume'.

Wg mnie w ostatnich trzech meczach gramy lepiej niż w tym i nawet w poprzednim mistrzowskim sezonie. Świetnie wykorzystujemy stałe fragmenty gry, jest gra z klepy, wymienność pozycji, boczni obrońcy częściej się włączają. Potrafimy rozegrać atak pozycyjny tak, żeby stworzyć zagrożenie a nie tylko czekać na kontrę. Pressing jest - nie na całej długości ale w kluczowych momentach w środkowej strefie, kiedy można szybko wykorzystać błąd przeciwnika i przejść do kontraataku.

To były 3 mecze. Może się okazać, że teraz kolejne trzy będzie chała - wcale bym się nie zdziwił. Ja po prostu trzymam kciuki, że jednak Probierz znalazł sposób na naszą grę, a nie że był to przypadek. Teraz czas na Derby i żeby wpakować Cracovii ze trzy bramki i przypieczętować ich spadek. Byłbym bardzo szczęśliwy jakby się to udało.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.04.2012 o godz. 10:30.
Odpowiedz cytując