|
Chyba ostatnio różowe okulary rozdają na Wiśle.
Gramy jak za najlepszych czasów, to znaczy do której Wisły mam porównywać ta mizerie co oglądam teraz. Do tej z 78 roku, czy do Kasperczaka, czy moze tej jednej rundy Skorży z Kosowskim ?
Maaskant był trenerem średnim, zapominał, że istnieje coś takiego jak stałe fragmenty gry itd. Była już o tym mowa. Ale przynajmniej starał sie tu zaszczepić (inna sprawa, że czasem niezbyt udolnie) nowoczesną piłkę.
Moskalowi nie dano szansy, a według mnie mogło by coś z tego wyjść.
A Probierz to dobrze pasujący trener do naszych obecnych/przyszłych celów. Średniak ligowy oparty zgodnie z życzeniem na tanich polskich zawodnikach.
Wisła kogoś zdominowała w ostatnich trzech meczach ? Kogo ?
Beznadziejny ŁKS z obroną na poziomie trzeciej ligi ? Ten ŁKS co gniótł nas okrutnie przez pół godziny.
Podbeskidzie ? Mieliśmy przewagę przez pół godziny. Przewagę, nie dominacje. Gdyby nie znieśli ich stopera pewnie skonczyłoby się na remisie.
Widzicie nowe rozwiązania taktyczne ? To gratuluje, bo ja widzę tylko chaos.
Ale niech Probierz zostanie. Tak jak napisałem, dobrze pasuje do nowego taniego wizerunku Wisły. Nikogo lepszego i tak nie zakontraktujemy. Może nawet uda mu sie coś ugrać.
|