yarow napisał(a):

Żartujesz czy świadomie i na poważnie nie zacytowałeś końcówki tekstu a może uważasz, że Pan Lis jest zdolny do takich wyszukanych aluzji?
Zgodzę się tylko w jedyny wypadku na taką interpretację ("nawrócenie Lisa"): pierd ... cie układu się zbliża wielkimi krokami i ta dziennikarzyna próbowałaby ocalić resztkę honoru.
Żródło:
http://tomaszlis.natemat.pl/11187,lustro
|
Uprasza się o nielinkowanie do strony sprzedawcy parówek. A co meritum to jestem przekonany że żartował

. Aczkolwiek analogia rzucajca się w oczy.
PS: Na honor Lisa bym nie liczył.