|
No tak... na tle beniaminka wypadliśmy nie tak źle, choć i tak mecz wyglądał jak walka dwóch średniaków polskiej ligi. Ups... faktycznie to był mecz dwóch średniaków.
Na poważnie: Probierz wprowadza to, czego w Wśle zawsze brakowalo - tworzenia przewagi poprzez robienie czegoś więcej niż podanie do najblizszego partnera, a raczej szukanie niekonwencjalnego zagrania i wychodzenia na pozycje. Wychodziło to przez pierwsze 15 minut pierwszej połowy i część drugiej. Kiedy tego brakowało wracała Wisła bezradna.
To ważne, ale to nie wszystko. Brak w zespole konkretnych rozwiązań taktycznych więc na razie musi wystarczyć umiejetność zmieniania pozycji i indywidualne rozwiązania.
Dla mnie to rozwiązanie prowizoryczne, dobre na polską ligę, więc nadal nie widzę w Probierzu przyszłości trenerskiej dla Wisły
ps.
Żeby nie było: zwyciestwo mnie cieszy. Zaangażowanie też.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|