DeadOrAlive napisał(a):

prędzej Cwetan jest nasz, niż Dudu, tak w gwoli ścisłości.
A to mają piłkarze Wisły, że przecież też wiedzą, co jest na trybunach...
|
Czepiasz się słówek, to po pierwsze.
A po drugie - piłkarz jest profesjonalistą i nie obchodzi go co jest na trybunach (przyjaźń czy nie). Jesli by było tak jak mówisz, powinniśmy przegrywać każdy mecz zgodowy, bo "gramy z przyjaciółmi i te punkty mogą im potem dać utrzymanie/puchary/mistrzostwo"