|
Żeby u nas były w tym roku puchary, to musiałby stać się cud - jeszcze większy niż w Lidze Europejskiej w fazie grupowej. Skupmy się teraz na tym, co mówi i co robi Łysy Wąż, patrzmy mu na ręce, bo on za każdym razem kiedy pojawia się w TV to tak straszne bzdury opowiada, że głowa odpada.
Z Podbeskidziem obstawiam remis, względnie niewielką wygraną Wisełki.
|