oczywiście że to że parchy spadną jest najważniejszą rzeczą, ale my tu sobie właśnie tak sritutitu trochę w oderwaniu od pryncypiów, coby się odstresować

.
I oczywiście też chciałbym żeby Śląsk mistrza zdobył, ale na prawdę bądźmy poważni...
Że Ruch miałby 15 mistrzostw - fakt, trochę w....iające, ale zważywszy że my i tak mamy 13 więc i tak jedno mniej niż oni, to zdecydowanie wolę 1 mistrzostwo Ruchu, które będzie wypadkiem przy pracy, niż ewentualne zdobycie przez L mistrzostwo i hipotetycznie dostanie się ich do LM które mogłoby spowodować, że o mistrzu na kilka lat zapomnimy (mogłoby tak być, jak będzie i że nie byłoby sytuacji że ITI "przeje" całe zyski na razie nie wiemy) - więc wolę już ten Ruch. Poza tym remis dziś nic nie daje też Amice, a tych też w pucharach nie chce widzieć.
hunter napisał(a):

Wierutna bzdura i krótka pamięć.
Wisła - Podbeskidzie 0:1
Wisła - Górnik 0:1
Wisła - Polonia 0:1
Wisła - Korona 0:1
|
Dokładnie. I nie mówimy tu o jakiś cudach na kiju, wygranych meczach na wyjeździe typu Legia, Amica, Śląsk. To są mecze które OBOWIĄZKOWO powinniśmy wygrać. I te 4 mecze spowodowałyby że na dzień dzisiejszy bylibyśmy na 2 miejscu z taką samą ilością pkt co L. Jak dodać do tego zupełnie abstrakcyjną dla mnie porażkę z inwalidami z KAŁU ży to obraz się dopełnia.