I tak zrobiła się ciekawa sytuacja co do kwestii mistrzostwa - jakby tak jutro Legia zremisowała lub wdupiła (lepszy remis chyba) to Ruch ma na prawdę spore szanse. Raczej nie wierzę, że w następnej kolejce Legia nie wygra z Jagą (chociaż kiedyś ta Jaga chyba musi wyjazd wygrać

) ale już teraz coś czuje że Lechia (wiem wiem, teraz to dla wielu s-f) może Legii urwać punkty. 2 kolejne mecze Ruchu to ŁKS i żydostwo i 6 pkt wg mnie pewne. A w ostaniej kolejce Legia z Koroną a Ruch z Lechią. Oj będzie jeszcze ciekawie, byleby tylko jutro Legia nie wygrała,