Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 20.04.2012, 13:41
Seremet napisał(a):Wyświetl post
Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych z Krakowa zbadali oryginalną czarną skrzynkę zapisującą dźwięk. Odsłuchy wykonywali na podstawie dokonanego przez siebie ''zrzutu'' z oryginału. Ich ekspertyza, upubliczniona w styczniu 2012 r. przez prokuraturę - która ponoć nic nie robi i o niczym nie informuje - podważyła niektóre ustalenia komisji Jerzego Millera. Chodziło o zidentyfikowanie jednego z głosów w kabinie pilotów jako głosu gen. Andrzeja Błasika.
Seremet sam przyznaje, że zostały podważone niektóre ustalenia komisji Millera. W rzeczywistości została obalona w tym punkcie także jedna z głównych przyczyn katastrofy podana przez komisję tj:
"niekontrolowanie wysokości za pomocą wysokościomierza barometrycznego podczas wykonywania podejścia nieprecyzyjnego;"

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Czytam zarzut, że prokurator Krzysztof Parulski i inni prokuratorzy, przebywając na miejscu katastrofy, nie zabezpieczyli tego miejsca. Jak? Byli w obcym państwie. Mieli wezwać GROM i go bronić?
Odpowiem słowami P. Dr. Anny Konert, eksperta prawa lotniczego:

"Pod koniec lipca 2010 r. rozbił się w Rumunii izraelski śmigłowiec należący – tak jak Tu-154 - do wojska. Premier Izraela natychmiast wysłał do Rumunii elitarną jednostkę, która zabezpieczyła ciała i wrak, a potem sprowadziła szczątki ofiar i maszyny do Izraela. Dlaczego w przypadku tragedii smoleńskiej nie można było podjąć podobnych kroków?

Statek państwowy (wojskowy) korzysta (powinien korzystać) z przywilejów wynikających z eksterytorialności. Zatem nie można takiego samolotu przeszukiwać ani zabierać bagażu i rzeczy osobistych pasażerów. Naturalnie, że można było podjąć podobne kroki w przypadku katastrofy smoleńskiej. Tak stanowią normy prawa międzynarodowego."

Co ciekawe, nasza ambasada w Moskwie wystąpiła do Rosjan ze stosowną notą w tej sprawie, jednakże wskutek działań naszego rządu pismo to zostało wycofane...

Seremet napisał(a):Wyświetl post
- Jeżeli ten raport czy jakiekolwiek inne konkluzje pana Macierewicza mają wskazywać niemal kategorycznie na zamach, to sięgnijmy do logiki. Czy można formułować tezy kategoryczne, nie mając wraku i czarnych skrzynek? Bo równocześnie taki zarzut pan Macierewicz stawia prokuraturze, mówiąc, że nie bada wersji zamachu.
Sięgnijmy do logiki - jak można formułować tezy kategoryczne że nie było zamachu, a winni są piloci, nie mając wraku i czarnych skrzynek? Tezy związane z zamachem są w przypadku cywilizowanych śledztw na zachodzie rozważane zazwyczaj jako pierwsze.


Seremet napisał(a):Wyświetl post
- Program komputerowy jest tylko narzędziem. Są programy przydatne do matematycznych wyliczeń, i biegli tych programów będą używać. Ale - po pierwsze - trzeba mieć dostęp do danych. Rejestrator lotu zapisuje ponad 100 parametrów, w niektórych przypadkach kilka na sekundę. Taką podstawą do obliczeń nasi krytycy nie dysponują. Autorytatywne sądy wygłaszają na podstawie kilku informacji - o prędkości samolotu, jego masie, gatunku drzewa.

Po drugie - możliwość manipulowania matematycznym modelem. W nauce znany jest efekt motyla. Zmieniając wprowadzone dane na 27. miejscu po przecinku, można uzyskać dowód na to, że ruch skrzydeł motyla na jednej półkuli wywołał tajfun na drugiej.
Ciekawe, że na zachodzie analizy komputerowe są powszechnie stosowane przy badaniu wypadków lotniczych. Jeżeli Seremet podważa ustalenia naukowców i przeprowadzonych przez nich badań, to niech zrobi to w sposób merytoryczny, albo niech wypowiedzą się jego eksperci, zamiast bełkotać o omylności komputerów.

Seremet napisał(a):Wyświetl post
A wygięcia blach i ułożenie szczątków tupolewa?

- Ale chciałbym usłyszeć: jaki środek detonujący spowodował wybuch?

Bomba paliwowo-powietrzna, pulsar...

- Pulsar sterowany magnetycznym promieniowaniem jonowym. Też mogę wymyślić jakąś pseudonaukową nazwę. Proszę o wskazówki, jaki jest efekt wybuchu pulsara sterowanego magnetycznie, to będziemy to badać.

Nasi prokuratorzy sięgnęli po najwybitniejszych fachowców w Polsce od efektów fizykochemicznych użycia broni. Biegli z Wojskowego Instytutu Chemii i Radiometrii w Warszawie powiedzieli: nie ma śladu. A powinny być jakieś ślady na ciele ofiar i przedmiotach. Badania przeprowadzono zaraz po katastrofie.
Co przebadano?

- Tydzień po katastrofie była już w Polsce tona przedmiotów osobistych ofiar zabezpieczonych przez naszych prokuratorów w Smoleńsku. Potem zbadano także pod tym kątem ubrania ofiar.

Ekspertyza Instytutu Chemii i Radiometrii z 18 czerwca 2010 r. obejmowała badanie obecności: dinitrotoluenu, nitroglikolu, nitrogliceryny, trinitrotoluenu, heksagenu, oktogenu, pentrytu - czyli materiałów wybuchowych albo substancji, które wchodzą w skład materiałów wybuchowych. Badano też promieniowanie alfa, gamma, obecność węglowodorów.

Seremet nie odnosi się do sposobu uszkodzenia samolotu i ułożenia szczątków samolotu, pisząc że na ciałach ofiar i przedmiotów osobistych nie było śladów trujących substancji chemicznych i biologicznych. Oczywiście wraku nie przebadano.....

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Czy prof. Binienda, Nowaczyk, Szuladziński zostali zgłoszeni do prokuratury jako eksperci?

- Prezentacje, które upublicznił zespół Antoniego Macierewicza, zostały przesłane prokuraturze i włączone do akt. Zostały przedłożone naszym biegłym. Natomiast do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie nie wnioskowano o powołanie tych panów na biegłych.
Czyli badania ekspertów mieliśmy i mamy w d.

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Może dopuszczenie prof. Badena odbudowałoby zaufanie do polskiej prokuratury?

- Nie. Wtedy natychmiast poszłyby żądania weryfikacji wszystkich czynności, w których uczestniczą polscy biegli. Usłyszelibyśmy: były trzy ekshumacje (w tym ciała byłego prezesa IPN wbrew opinii rodziny), to teraz zróbcie 93.
Oczywiście P. Badena również mamy w d, co ciekawe jest to pierwszy przypadek w jego karierze że nie został dopuszczony badań.

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Nie spotkałem się z praktyką, że otwiera się trumny sprowadzone z zagranicy. Tu trzeba by przecież otworzyć wszystkie. Wyobrażacie sobie rodziny czekające na pogrzeb? W imię czego otwierać trumny? Przesłanki pojawiły się dopiero wtedy, gdy Rosjanie przesłali nam dokumentację medyczną, w której wykryliśmy błędy.
Czyli pełne zaufanie do Rosjan.

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Czy pod kątem wybuchu badany był również wrak?

- Rosjanie badali wrak i wybuch wykluczyli.
Czyli wrak nie był badany przez nas pod kątem wybuchu. Wierzymy profesjonalistom Rosjanom.

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Badali elementy silnika, proces uszkadzania samolotu, stan instalacji paliwowych i hydraulicznych, pobierali próbki paliwa, płynów hydraulicznych.
Czyli zwykłe oględziny, bez badań laboratoryjnych.

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Czy biegli wykluczyli ostatecznie awarię samolotu?

- Ta konkluzja wynika nie tyle z badań z wraku, ile z odczytu skrzynki ATM QAR.
Czyli nowatorskie sposoby badania samolotu bez badania samolotu.

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Ależ czarne skrzynki przestały działać kilkanaście metrów nad ziemią.
- Czarne skrzynki przestały działać?
Bo samolot został obezwładniony na wysokości 15-17 metrów.
- Słyszałem, tylko z czego to wynika?
Prokuratura sama mówiła o utracie zasilania elektrycznego.
- Ale na 1,5 sekundy przed zetknięciem z gruntem.
Czyli nadal nie wiemy dlaczego doszło do utraty zasilania elektrycznego. Seremet nie zaprzecza że do tego doszło.

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Nie było wcześniej dwóch silnych wstrząsów?
- Na litość boską, jakich wstrząsów? Dlaczego akurat dwa, a nie jeden?
Oczywiście nie ma mowy wstrząsach zarejestrowanych przez urządzenia samolotu. Bo tak mówi Seremet, bo "na litość boską".

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Jest teoria, że lotki zostały zablokowane.
- Tak to się możemy przerzucać całe życie.
Oczywiście lotki nie zostały zbadane,jak i cały wrak, więc Seremetowi zostaje pisanie o "przerzucaniu się".

Seremet napisał(a):Wyświetl post
Sama brzoza została zbadana?

- Nasi prokuratorzy widzieli ją, widzieli ją biegli. Widzieli, że została złamana, i ślady blachy w drzewie. (..)
Czytaliśmy też, że brzoza została złamana specjalnie, a ślady metalu ponabijane. Kiedy brzoza była badana?
- Prokuratorzy oglądali ją bezpośrednio po katastrofie.
Czyli brzoza została jedynie oglądana, bez żadnego badania. A ślady blachy w drzewie to niby te?

http://www.rp.pl/artykul/578518.html

Seremet napisał(a):Wyświetl post
A inne badania? Np. teorii zdalnego zakłócania sygnału GPS z satelity...

- Jeszcze raz, czego? Nie wiem, na litość boską.
Dokładnie, na litość boską.....

szpeniu napisał(a):Wyświetl post
wywiad dobitnie pokazuje i wyjaśnia że wszelkie tezy o wybuchu Maciericza są z głębokiej dupy. Nic nie mają, zero badań, wyników, próbek, a postawili teze na czymś, co sami tylko wiedzą. Kompletny nonsens.
Gdzie pokazuje że są z głębokiej dupy? Jest na odwrót - z wywiadu wynika że komisja Millera nic nie miala, ani badań , ani wyników, próbek, ale oczywiście wystarczyło to by odrzucić z automatu tezę o zamachu i zrzucić winę na pilotów.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując