Szpen napisał(a):

całe to Twoje podumowanie moża łatwo obalić. Zbadano wszystko pod względem wybuchu, ruscy wrak, a my zbadaliśmy ciała, szczątki,rzeczy, ciuchy itd. Nic nie znaleziono. Nic.
Dajcie spokój już z tym wybuchem.
|
Szpeniu no wybacz ale jeśli Twoim zdaniem właśnie obaliłeś moje podsumowanie (które bynajmniej nie odnosiło się do wersji wybuchu ale do wywiadu udzielonego przez Seremeta i jakości jego argumentów) to mogę tylko stwierdzić że nie jest przypadkiem wypisywanie przez Ciebie w temacie politycznym tych piramidalnych bzdur na temat naszej pożyczki dla MFW.
Ruscy zbadali wrak i nic nie znaleźli. Prawda że dziwne

Mnie najbardziej dziwi (i przyznam że z dużym zaskoczeniem przyjąłem to stwierdzenie Seremeta) że strona polska nawet nie miała w planie badać wraku i z założenia przyjęła że wynik badania zrobiony przez Rosjan będzie dla nich wiążący

. Jedyne co stoi teraz na przeszkodzie temu aby szczęśliwie zamknąć sprawę to ta nieszczęsna brzoza łamiąca skrzydło. Ale Seremet już wskazał nam rozwiązanie tego problemu: "efekt motyla".
Od początku miałem ograniczone zaufanie do działań prokuratury w sprawie katastrofy smoleńskiej. Po tym wywiadzie mogę ze spokojnym sumieniem napisać że moje zaufanie jest kompletnie żadne.