Wyświetl pojedynczy post
sounds_good
Member
 
Od: 06.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54833
Stary 20.04.2012, 07:41
Koncert życzeń czy sci-fi?

Polscy piłkarze wiedzą doskonale, że jak się nie jest na odpowiednim poziomie to do Wisły nie ma po co przychodzić - bo się dostanie tyle szans na pokazanie co Chrapek czy Rado. Nie potrafimy pracować z młodzieżą(o czym już pisałem - nie mamy sztabu trenerskiego), zawodnikami "prosperującymi", ani nie działa u nas scouting. Powtórzę jeszcze raz Wisła kupuje od wielu lat, z niewielkimi wyjątkami, gotowe produkty do gry z myślą o wypromowaniu i sprzedaniu. Wychodzi to różnie jak każdy widzi, bo albo nie mamy kasy na dobrze rokującego młodego Bułgara i kupujemy podstarzałego Serba, albo kupujemy ukształtowanego pomocnika z Izrealu, którego b. dobra forma leci kosmicznie w dół i ciężko go będzie nam sprzedać.

Nie wiem jak Wy widzicie kupowanie młodych zawodników z PL i wypożyczanie ich. Np w obecnej sytuacji kadrowej tacy bracia Mak(łączeni z Wisłą) nie mieliby szansy przebicia się do meczowej 18(skoro w takim Bełchatowie jeden gra w ME, a drugi jest spokojnie wprowadzany do I składu). I co proponujecie ich wypożyczać do Niecieczy, Stróż czy może jeszcze klasę niżej(wartośc ich to +/- 500k PLN)? Ja rozumiem: młodzi, perspektywiczni gracze, ale kogo w ostatnich 10 latach kupiliśmy, ograliśmy w niższej lidze, wprowadziliśmy do I zespołu i sprzedaliśmy z zyskiem? Nie wiem czy sami Makowie nie doszli do podobnego wniosku, że wolą Bełchatów z realnymi szansami na grę niż Kraków i powrót do I ligi.

Tak więc kogo mamy kupować? Ukształtowanych >25 letnich Polaków za miliony E, bo tak ich wyceni macierzysty klub? Scouting mamy taki, że jedzie Kapka na wakacje i przy okazji zobaczy jakiegoś piłkarza, to o czym tu mówić?
Na zawsze Wisła!
Odpowiedz cytując