Jestem w stanie zrozumieć, że piszesz straszne glupoty, bo nie każdy urodził się tytanem intelektu. Jestem w stanie zrozumieć, że brak argumentów starasz się nadrobić wykrzykami, inwektywami i dowcipem który zapewne powala na kolana twoje gimnazjum. Ale na Boga, naucz się w końcu pisać zgodnie z regułami polskiej ortografi, nie używaj wulgarnych słów i nie używaj na tym forum słowa "polaczki", bo nie każdy lubi jak się obraża rodaków.
Dariook napisał(a):

(...) O Dudku,Krzynówku, Szczęsnym, Lewandowskim, Piszczku, Jeleniu, Błaszczykowskim słyszałem. Ale pierwszy raz słyszę że były to perełki wyszukane przez zachodni skauting!
Opuścili ligę jako w pełni ukształtowani piłkarze, za niemałe pieniądze..o ile mnie pamięć nie myli.
|
Pamięć cię niestety myli ......
Dariook napisał(a):

ALE NIE !!!
TY MUSISZ BŁYSNĄĆ SWOJĄ GŁUPOTĄ. WYMIENIASZ Z DUPY WYCIAGNIETYCH PIŁKARZY I DOLEPIASZ SWOJA FILOZOFIE .
POLECAM , POCZYTAJ JESZCZE RAZ A ZROZUMIESZ ŻE RW88 NIE MIAŁ NA MYSLI DUDKÓW CZY SZCZESNYCH - - TYM BARDZIEJ, JA !!!
|
Odnosłem się do konkretnej twojej wypowiedzi :
"
Nigdy jeszcze się nie zdażyło by na perełce z Polski zarobić cokolwiek. Wtopa goni wtopę a jak się już jakiś zachaczy to gra taką bucówe że wspominają o nim, tylko wtedy jak wjebie samobuja lub wyleci z boiska"
Na pewno pisząc "nigdy" miałeś na myśll tylko piłkarzy wymienionych przez rw88?

Nie ośmieszasz się czasem po raz kolejny nie umiejąc przyznac się do błędu?
Kto co ostatni?

kolejny raz zachęcam do większej uwagi na lekcjach gramatyki.

Stwierdzam z zażenowaniem, że nasza rozmowa coraz bardziej przypomina pojedynek "gołej dupy z batem", w którym z każdym kolejnym "odkrywczym" tekstem bardziej się nadstawiasz na smaganie i pośmiewisko. Jako że nie interesuje mnie znęcanie sie nad tobą, proponuję zakończyć tą dyskusję. Jak będziesz miał kiedyś argumenty na wyższym poziomie niż te o piłkarzach "wyciągniętych z dupy" to zawsze chętnie porozmawiam.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"