|
Nie ma znaczenia czy w Wiśle będa sami Polacy czy obcokrajowcy jezeli nie bedzie chemii w zespole nie będa tworzyć monolitu na boisku to nic z tego nie wyjdzie. Odrzucenie wszystkich zagranicznych piłkarzy i budowanie tylko polskiej drużyny mija się z celem bo nie ma tylu dobrych i dostepnych piłkarzy w naszej lidze aby taki zespół stworzyć. We wszystkim musi być zachowany umiar. Chętnie zamienię Jaliensa na Urygę a Nuneza na Kazimierczaka Lameya na Celebana natomiast nie zamienił bym Meliksona na Zieńczuka ( z całym szacunkiem) i Genkowa na Korzyma.
|