emj10 napisał(a):

Właśnie to moje rzekome mitomaństwo, o które sam oskarżałem część forumowiczów piszących w tym temacie nie zostało nigdy udowodnione. Miałem się dowiedzieć z IS jakiś informacji i się dowiedziałem, a spór został nierozstrzygnięty. Pat.
Czyż to nie jest mitomaństwem, że taki stan rzeczy prowadzi do oskarżeń o mitomaństwo? Popraw się kolego wiślak68 na następny raz.
PS. Naprawdę wierzysz we wszystko co pisze Janke? Spora część s24 właśnie jego ma za bajkopisarza. Po sprawie z promowaniem PJN-u zupełnie stracił w moich oczach i za grosz mu nie ufam.
|
"
Nie da się stwierdzić dokładnie jaka część podwyżki cen gazu z początku 2007 roku była skutkiem umowy z 2006, a jaka skutkiem indeksacji cen ropy i gazu." + "
Nie da się stwierdzić tego, czy umowa z 2006 roku miała wpływ na umowę z 2011, a jeśli miała to w jakim stopniu" =>
za obecne ceny gazu odpowiada rząd PiS.
Jeśli ktoś twierdzi że: 2+2=5 to chyba czas kończyć tę dyskusję. Niech każdy zainteresowany oceni ją po swojemu. Jeśli o mnie chodzi to będę ją przytaczał jako sztandarowy przykład mitomaństwa kolegi emj10. Howgh
edycja:
Właśnie zauważyłem że edytowałeś swój post (nr:16837). Na tę chwilę kwestia odpowiedzialności rządu PiS brzmi tak:
"za obecne ceny gazu odpowiada rząd PiS - w jakim stopniu tego nie wiemy, bo jak Pan xxx powiedział mi rano nie jesteśmy w stanie tego w żaden sposób określić z braku kluczowych danych" . W stosunku do wersji pierwotnej postu brzmiącego: "
za obecne ceny gazu odpowiada rząd PiS" to jednak zasadnicza różnica. Dla porządku przytoczę początkowe stwierdzenia które zainicjowało całą dyskusję:
"Akurat to (podwyżka cen gazu o 20% w 2011
) sprawka ministra Jasińskiego z jeszcze wcześniejszego rządu, który przyciśnięty do muru podpisał coś czego nawet nie przeczytał." Mam nadzieję że przynajmniej teraz przejdzie Ci przez gardło przyznanie że Twoja początkowa teza nie była prawdziwa.