Cytat:
A jak tam twój polski po trzech miesiącach od transferu?
Mogę powiedzieć, że w miarę nieźle. Wciąż nie mam… znaczy się, miałem jedną 45 minutową lekcję w ciągu dwóch miesięcy pobytu.
Tylko jedną?! Tutaj w klubie? To przecież nie idzie się nauczyć nawet zwrotów powitalnych…
Tak, od teraz muszę rozpocząć naukę na poważnie. Codziennie przyswajam słówka, dużo rozumiem, ale nieco gorzej jeszcze z mówieniem. Choć posługuję się rodzimym językiem należącym do grupy słowiańskich, stąd nauka będzie nieco ułatwiona.
Rok Elsner jest dobrym nauczycielem podczas treningów i zgrupowań?
- Nie za bardzo, ponieważ komunikuję się z nim po słoweńsku. No chyba że padnie podczas zajęć słówko, którego nie rozumiem, wtedy mogę liczyć na jego pomoc. Ale wiadomo, jak to jest, języki słowiańskie są do siebie niezwykle podobne.
Wiesz dlaczego wypytuję cię o te języki?
Nie…
Rok Elsner potrzebował nieco ponad sześciu miesięcy na opanowanie polskiego. Andraż Kirm przebywa w Polsce od niemalże trzech lat, a wciąż nic nie może wydukać w naszym języku.
Z tego co mi wiadomo, Rok uczęszczał na prywatne lekcje. Nie jestem pewny, czy zapewnił to sobie także Andraż. Raczej nie. Wiesz jak to jest, niektórzy ludzie mają niezwykłą zdolność do nauki języków obcych. Może "Roki" jest nieco bystrzejszy od Kirma? (śmiech)
|
Fragment rozmowy dziennikarza z Daliborem Stevanoviciem ze Śląska. Widać jak bardzo Kirmowi zależy na jak najlepszym funkcjonowaniu w Wiśle Kraków.