Dariook napisał(a):

|
Imbecyl jest ten co twierdzi że trzeba a ty wlasnie tak twierdzisz. Jeśli będziesz przekrecać swoje "trzeba" na "chcieć" jak to teraz robisz, będziesz tak się bawić tutaj na kilka stron.
|
Więc może pisz konkretnie, by każdy mógł cię zrozumieć :czy twoim zdaniem każdy, także ten co twierdzi że trzeba ściągać oprócz zagraniczniaków takżei Polaków jest imbecylem? Błyśnij kolego intelektem i napisz wreszcie o co Ci chodzi. Bo w swoich dwóch wypowiedziach potrafisz sam sobie przeczyć.....
Dariook napisał(a):

|
Dlatego jeśli ktoś próbuje wmawiac że trzeba kupowac Polakow jest albo imbecylem albo czarodziejem
|
Dariook napisał(a):

|
Tylko imbecyl twierdzi że albo tych albo tamtych."
|
Dariook napisał(a):

|
Przyklad leglej bez sensu. A Wisla w tamtym sezonie była mistrzem, wyszła z grupy w pucharach i co to ma niby oznaczac?
|
Może dlatego że Legia w poprzednich sezonach wzmacniała się podobnymi "gwiazdami" z zagranicy i miała sezon podobny do tego który teraz my mamy?
Dariook napisał(a):

|
Że niby polityka ala Bednarz jest lepszą ala Valckx? Albo że legła znalazła złoty środek? Belkot i tyle.
|
Gdzie napisałem że polityka ala Bednarz jest lepszą od polityki Valcxa? Ktoś tu chyba faktycznie bełkocze i to raczej nie jestem ja...
Dariook napisał(a):

|
Tu liczy się kontynuacja założonej polityki, długofalowy model i konsekwencja.
|
Bzdura, sam Valcx jak jeszcze u nas pracował twierdził że nalezy zmodyfikować naszą politykę transferową i większym stopniu zwrócić uwagę na krajowy rynek i szkolenie. Cytat: "Mają już nad nami przewagę (tj Legia i Lech), bo zaczęli tworzyć profesjonalne struktury dziesięć lat temu. A gdy Legia sprzeda tych dwóch-trzech młodych piłkarzy, którzy niedawno wyszli z jej akademii, to być może w całej Polsce dostrzegą, jak wspaniałą inwestycją jest szkolenie." "Zawsze koncentrujemy się na polskich piłkarzach, ale wcześniej potrzebowaliśmy graczy, dzięki którym szybko zdobędziemy tytuł, a potem zakwalifikujemy się do Ligi Mistrzów. To było dobre rozwiązania na tamten moment. Poza tym polscy piłkarze kosztują horrendalne sumy.
W tej chwili mamy plan, aby co roku znaleźć jeden lub dwa duże polskie talenty na przyszłość."
No ale oczywiście Stan Valckx to również imbecyl (lub czarodziej), bo jak uważa Dariook "jeśli ktoś próbuje wmawiac że trzeba kupowac Polakow jest albo imbecylem albo czarodziejem ".
Dariook napisał(a):

|
A nie zachowywać się jak ty obecnie to robisz. Skakać z kwiatka na kwiatek i popadać z ruiny w ruinę. To dobitnie świadcZy o braku pomysłu i podstawowej wiedzy o funkcjonowaniu klubu piłkarskiego.
|
Jakbyś wiedział, to od początku moich wypowiedzi na tym forum postuluję by starać się zachować w polityce transferowej właściwe proporcje i nie rezygnować z żadnego kierunku - ani zagranicy, ani rynku polskiego. Jak pokazują doświadczenia z naszej ligi takie coś zazwyczaj przynosi lepsze rezultaty niż opieranie się tylko na jednym kierunku. Umiejętności, a nie narodowość. I gdzie ja tu skaczę z kwiatka na kwiatek? Moje poglądy są niezmienne od lat

Brak podstawowej wiedzy o funkcjonowaniu klubu prezentujesz Ty - kwestie emocjonalne (byle nie Polacy) stawiasz ponad dobór piłkarzy na podstawie ich umiejętności.
Dariook napisał(a):

|
Zamiast czerpać wzorce od najlepszych, gdzie obcokrajowiec jest normalności. Podpisywać najlepsZych jakich można i zarabiać, nie na sprzedaży! Na edycjach LM, pełnym stadionie, gadzetach.
|
No oczywiście że tak - będzie super. Jest tylko jeden problem - zejdź na ziemię i znajdź bogatego sponsora który będzie nam co roku fundował drogo opłacanych piłkarzy, znajdź kibiców którzy regularnie w liczbie kilkudziesięciu tysięcy będą zapełniać nasz stadion, dodatkowo płacąc za bilety tyle co na zachodzie, a budżet nie będzie musiał się dopinać sprzedażą najlepszych piłkarzy.Tak, wtedy stać nas będzie płacić zagranicznym piłkarzom takiej kasy by konkurować o nich z zachodnimi klubami i opierać jedynie na nich skład. Do tego czasu to wszystko co piszesz można skwitować jednym okresleniem: fantazje podnieconego nastolatka.
Po prostu Wiślak napisał(a):

Jeszcze mam pytanie do BBudowniczego: wytłumacz mi zatem łaskawie, jak to jest, że żaden profesjonalny klub świata nie stawia na masowe sprowadzanie i szkolenie młodych Polaków, skoro to Twoim zdaniem taki świetny interes i tak łatwo oraz tanio można stworzyć z nich fajną drużynę? Skoro to nie problem, by zebrać, pozbierać i wyszkolić takich Lewandowskich, Mierzejewskich, Jankowskich, Błaszczykowskich, Piechów i kogo tam jeszcze wymieniasz? A niektóre profesjonalne kluby mają naprawdę wspaniałe scoutingi. Idioci? Nie umieją liczyć, kalkulować, że wolą ich pomijać? Są z nich dupy, a nie profesjonalni zarządcy? Nie znają się na sporcie tak jak Ty?
Chcesz uczyć razem ze Zdziskiem K., Rogalą i Bednarzem Niemców, Anglików, Holendrów, Hiszpanów, Francuzów, Rosjan, Włochów, Ukraińców itd. jak robić w sporcie pieniądze i wyniki?
Powodzenia. Dzięki Tobie mam dziś na forum dużo dobrej zabawy.
|
Odpisał Ci już rw88 : "Odpowiedź jest tak debilnie prosta, że aż się dziwię, że na to pytanie odpowiadam - MAJĄ SWOICH krajowych zawodników, z porównywalnym talentem, porównywalnymi możliwościami fizycznymi, więc nie mają w interesie szkolić masowo zawodników dla innej nacji. "
Dodam tylko że znam conajmniej jedną czołową druzynę Bundesligi, gdzie Polacy stanowią trzon druzyny, a Niemcy robią na nich i pieniędze i wyniki. Pewnie nie znają się na sporcie tak jak Ty
Podsumowując : chciałeś by wyszło dowcipnie, a tylko się zbłaźniłeś. Dzięki za poprawę humoru
Dariook napisał(a):

|
Nigdy jeszcze się nie zdażyło by na perełce z Polski zarobić cokolwiek. Wtopa goni wtopę a jak się już jakiś zachaczy to gra taką bucówe że wspominają o nim, tylko wtedy jak wjebie samobuja lub wyleci z boiska
|
Jeżeli wydaje Ci się że jesteś dowcipny - to .....zgadza się. Idealnie nadajesz się do kabaretu

Nie słyszał o Dudku,Krzynówku, Szczęsnym, Lewandowskim, Piszczku, Jeleniu, Błaszczykowskim? Oj chyba nie słyszał, ale jest przynajmnie wesoło

Mam tylko nadzieję że lekcje odrobiłeś i mama nie będzie zła że siedzisz do późna na forum i nas tutaj wszystkich zabawiasz
PS. W przyszłości proponuję jednak bardziej przyłożyć się do szkoły i lekcji ortografii, byś nie musiał strzelać sobie kolejnego
"samobuja".