Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16642
Stary 18.04.2012, 14:12
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Osiągnęliśmy konsensus, ale tylko w warstwie związanej z niewiadomymi z umów z 2006 i 2011, które nas ograniczają w znacznym stopniu. Tak jak wczoraj pisałem na początku 2007 roku PGNiG przyznał się, że wprowadzono "magiczną furtkę", która w zakresie od "-10% do +10%" pozwalała na dostosowywanie cen gazu do warunków rynkowych. Wiemy też na podstawie doniesień o arbitrażu, że Rosjanie "prawdopodobnie" wykorzystywali tą klauzulę do bólu co skutkowało tym, że PGNiG zgłaszał swoje żale od kilku lat. W 2010 roku PGNiG próbował prowadzić negocjacje z Gazpromem. Rzekomo uzyskał wtedy upust na nadwyżkę, która została wcześniej wynegocjowana (zamiast kontraktu z RosUkrEnergo), ale kontrakt jamalski jak stał tak stał.

Przypominam tamto oświadczenie.

Pod koniec tamtego roku PGNiG rozpoczął procedurę arbitrażu, która ma się tyczyć całości kontraktu (Jasińskiego i Pawlakowego), gdyż jak możemy tylko się domyślać Rosja wciąż uskutecznia swoje praktyki i wykorzystuje klauzulę, która pozwala podnieść im cenę gazu do najwyższego pułapu. Żeby nie było inne kraje też toczą od kilku miesięcy arbitraże z Rosją (Włochy już wygrały) i trzeba czekać na finał sprawy.

Warto poczekać na raport IS, który właśnie będzie dotyczył spraw związanych z arbitrażem, ale też ostatnimi dyrektywami energetycznymi UE. W ich świetle dopuszczenie np. E.ON-u do naszej części odcinka jamalskiego może nie wydawać się aż tak korzystne
Kolego emj10,
Dyskutujemy juz od jakiegoś czasu i na podstawie tych kontaktów mam prawo sądzić że jesteś w stanie zrozumieć najprostsze sprawy. Ale jeszcze raz łopatologicznie:
1. Nie ma nic innego niż umowy z 2006 i 2011. "Przyznanie się" PGNiG w 2007 do 10% podwyżki (a nie żadnej "furtki") wynika właśnie z umowy z 2006 (przy czym cały czas nie wiemy ile z tego było "realną podwyżką" a ile różnicami kursowym i indeksacjąi): ".. cena, która obowiązuje obecnie w kontrakcie jamalskim została zaakceptowana w 2006 roku przez poprzedni Zarząd PGNiG SA, a zgodę na ponad 10 procentową podwyżkę wyraził, zgodnie ze Statutem Spółki, ówczesny minister skarbu pan Wojciech Jasiński." I nikt tego nie neguje bo takie są fakty (o uwarunkowaniach tych negocjacji pisałem już wielokrotnie i moim prywatnym zdaniem wynegocjowanie w tamtych warunkach takiej skali podwyżki, przy krótkim okresie obowiązywania było sukcesem).
2. I teraz Twoje cytaty:
a) "Nie da się stwierdzić dokładnie jaka część podwyżki cen gazu z początku 2007 roku była skutkiem umowy z 2006, a jaka skutkiem indeksacji cen ropy i gazu."
b) "Nie da się stwierdzić tego, czy umowa z 2006 roku miała wpływ na umowę z 2011, a jeśli miała to w jakim stopniu"
3. Na podstwie powyższych informacji nie można uzasadnić tezy (a od tego zaczęła się nasze dyskusja) że za podwyżkę gazu zafundowana nam przez Pawlaka odpowiada rząd PiS. CBDU
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 18.04.2012 o godz. 14:18.