Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16634
Stary 18.04.2012, 11:05
emj10 napisał(a):Wyświetl post
W skrócie.

Na podstawie rozmowy z jednym z ekspertów IS zajmującego się tematyką egnergetyki dowiedziałem się, że na żadne z kluczowych pytań z naszego sporu dotyczącego wpływu polityczno-gospodarczych umów z Rosją na fluktuację cen gazu nie da się przedstawić ani twierdzącej, ani przeczącej odpowiedzi. Zbyt dużo jest niewiadomych, głównie związanych z tym, że umowy w swojej warstwie szczegółowej były tajne, a PGNiG nie udostępnia nawet do wglądu ekspertom swoich pewnych danych handlowych.

Konkluzje.
1. Nie da się stwierdzić dokładnie jaka część podwyżki cen gazu z początku 2007 roku była skutkiem umowy z 2006, a jaka skutkiem indeksacji cen ropy i gazu.
2. Nie da się stwierdzić, że Pawlak "przehandlował" umowę z 2011 i ile % więcej płacimy za gaz w związku z tym.
3. Nie da się stwierdzić tego, czy umowa z 2006 roku miała wpływ na umowę z 2011, a jeśli miała to w jakim stopniu.

Wkrótce IS ma ogłosić na stronie inicjatywę, która będzie pośrednio związana z tą tematyką.
Co jest zgodne z moją wcześniejszą konkluzją:
I wbrew temu co pszesz (nie ma on obecnie nic wspólnego z dyskusją na temat) własnie osiągnęliśmy konkluzję naszej kilkumiesięcznej dyskusji: na chwilę obecną nie masz wystarczających przesłanek aby formułować tezę obarczającą rząd PiS winą za podwyżki gazu które zafundował nam Pawlak.
Wiedza na temat przehandlowania przez Pawlaka "gazu za jabłka" ma oczywiście również charakter "wiedzy nieformalnej". Podobne zarzuty formułowali znani publicyści (np: Janke) na co Pawlak zaczął twierdzić że źródłem ich wiedzy na temat umowy gazowej są byli ministrowie PiS (głównie Naimski) i w ramach rewanżu opublikował (na swoim blogu ale również robiąc "wrzutki prasowe") wszelkie materiały które udało mu się zebrać na temat negocjacji z 2006 a które mogły "uderzyć" w PiS (stąd ta notka Jasińskiego że nie miał czasu zapoznać się z ostateczną wersją umowy). Pośrednim potwierdzeniem słuszności zarzutów stawianych Pawlakowi są dwa fakty: od momentu podniesienia cen gazu bariery pozataryfowe dla eksportu polskiej żywności do Rosji znikły (co bardzo ładnie zostało przedstawione w artykułach prasowych) oraz to że oryginalna "pawlakowa wersja umowy" była tak skrajnie niekorzystna (czas trwania i warunki przesyłu) że nawet PO postanowiła ją trochę zmienić (z pomocą PiS i Unii).
Cieszę się że osiągneliśmy konsensus.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 18.04.2012 o godz. 11:08.