wikink1 napisał(a):

|
Ajax ....... jeśli kogoś pouczasz TO JA ZADAM CI PROSTE PYTANIE ............... ODDASZ DŁUG TF . ZA KAPRYSY I GŁUPOTĘ WŁAŚCICIELA .bo ta cała impreza była na koszt WISŁY .GDYBY BYŁO TAK JA TYK TO SUGERUJESZ ŻE TO CUPIAŁA WISŁA I ON PONOSI WSZELKIE KOSZTY SWOJEGO POSTĘPOWANIA .to jego kasa i on ma prawo ją wydawać ,ale jest inaczej .I przyjmij to do wiadomości .
|
Chyba sobie żartujesz

Cała ta "impreza" jest na koszt Cupiała kto nakupował Żurawskich Frankowskich i innych kto dokłada do naszego budżetu po każdej Lewadii i miejscu w środku tabeli

?
A kasa jest Cupiała bo on jest właścicielem Wisła Kraków S.S.A. I bilans przepływów gotówkowych na linii Cupiał Wisła jest na zdecydowaną niekorzyść Cupiała. Ale wnioskuję że jak graliśmy w 2 lidze to jeszcze plemnikiem nie byłeś więc się nie wypowiadaj.
Pomijając fakt że forma pożyczki jest finansowo korzystna zarówno dla klubu jak i Cupiała. Ale nie wymagam byś wiedział cokolwiek z dziedziny finansów najpierw naucz się pisać po polsku, korzystanie z CPSL sprawia że się lepiej czujesz?
Fakt przekazywania co sezon kilku milionów przez TF z tytułu umowy sponsorskiej przemilczę bo to też kasa którą wykopują spod ziemi.
Ale nie, przecież jesteś poważnym człowiekiem więc powiedz mi jakim cudem kasa w naszym klubie nie pochodzi od Cupiała i nie jest pochodną zysków dzięki jego inwestycjom. Rozumiem że przed sezonem 97/98 kosiliśmy wszystkich równo w lidze. Podpowiem Ci że w tamtych czasach 8 miejsce było by wielkim sukcesem i czy tego chcesz czy nie Bogusław Cupiał jest człowiekiem któremu możemy dziękować za te lata sukcesów. Dokłada własnej prywatnej kasy żebyś mógł śmigać na rynek co 2 sezon po mistrzostwie.
Na koniec poczytaj sobie o sytuacji Śląska Wrocław w kontekście ich właściciela Pana Solarza.
A że Cupiał reaguję nerwowo i popełnia błędy?
- każdy jest mądry post factum
- jest przywiązany do tego klubu emocjonalnie i po 15 latach mu dalej zależy.
Pozdrawiam i czekam na lawinę konstruktywnych argumentów z Twojej strony.
@Ventigo: to świetna wiadomość dla klubu może te zagrywki Bednarza miały zmiękczyć zbankrutowane miasto w negocjacjach?