Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16625
Stary 17.04.2012, 16:06
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Chyba nie dostrzegasz zasadniczej różnicy tj.istnienia internetu który uprzykrza życie tak rządom w Rosji, jak i w USA czy na Białorusi a o którym nawet nie śniono 32 lata temu. Poza tym SB nigdy nie kontrolowało całej opozycji demokratycznej tylko ich ułamek procentowy który potem wyniosło do władzy.Chyba że uważasz Walentynowicz, Wyszkowskiego , małżeństwo Gwiazdów ,Macierewicza,Adama Borowskiego czy Olszewskiego że to była ręcznie sterowana opozycja.Wybacz ale przesadzasz.
Internet uprzykrza życie rządom tak bardzo jak ludzie którzy go redagują. Pisałem nie o kontrolowaniu "całej opozycji" a o kontrolowaniu "opozycji". Różnica jest zasadnicza. Żeby daleko nie sięgać: popatrz w jaki sposób UB kontrolowało to co zostało z WiN za pomocą ostatniego tzw: zarządu (jeśli wiesz o czym mówię). Jak widać "technologię" prowokacji (o genezie jak najbardziej NKWD-owskiej i dalej sięgajacej czasów Ochrany) opanowali już w latach 50-tych. Przypadek ROPCiA (i później KPN) pokazuje że również w latach 70-tych twórczo rozwijali ten "model". Jak widać SB doskonale wiedziało że "lepiej mieć przeciwko sobie stado lwów prowadzone przez barana niż stado baranów prowadzone przez lwa". Dlatego wybacz ale wydaje mi się że wykazujesz się głeboka naiwnością uważając że inwigilacja i manipulacja tzw: "demokratyczną opozycją" w PRL nie była bardzo głęboka (weźmy choćby przykład Bolka). Zresztą zapoznaj się z opiniami wyrażanymi na ten temat przez przywoływanego tu Andrzeja Gwiazdę, wyrażanymi chociażby przed I Zjazdem Solidarności w Gdańsku.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 17.04.2012 o godz. 16:24.