cronos20 napisał(a):

Ale co to za porównanie i zestawienie ?
Dan jako piłkarz to inny świat, galaktyka, śmiało można rzec w porównaniu z Maaskantem. Jako trener tak samo. Przed przyjściem do Wisły i po odejściu z niej. Szczególnie po odejściu zrobił znakomite wyniki, które mogą i powinny budzić respekt i szacunek zarazem. Natomiast Maaskant nawet nie zbliżył się do osiągnięć Dana. Jak będzie później zobaczymy, ale nie sądzę aby zawojował świat, jak zrobił to Rumun. Tak więć żałować można tylko Dana patrząc na to co osiągnął w Europie po odejściu z Wisły ale Maaskanta ? Jego plus to taki ,że gadał po angielsku, i to niektórych zwalało z nóg. Ale jako trener to cieniutko.