cronos20 napisał(a):

Na 100%
Dan to gość, którego cojones były większe niż Cupiała, zarządu, sztabu trenerskiego i piłkarzy razem wzięte. Piękniś natomiast główny nacisk kładł na tym, by z zawodnikami miał eleganckie kontakty. Wiedział zapewne jakie panują tutaj "zasady".
Niestety, kontuzja Meliksona i Małeckiego pozbawiła nas 80% siły ofensywnej zespołu. Wyniki były jakie były i Robercik poleciał.