thechris napisał(a):

Co widać po Czekaju. Pierwsze dwa mecze przyzwoite a później dwie czerwone kartki i facet jest "elektryczny" do dzisiaj.
Rozumiem, że wolałbyś Robaka za 1,2 mln Euro niż Meliksona za 650tys...
|
Ciekawe, że dlaczego na argument o świetnych obcokrajowcach pada zawsze nazwisko tylko Meliksona oraz Pareiki i nikt piszący nie wspomina o darmozjadach z zagranicy, którzy kosztowali nas dużo więcej niż są warci (J&L, Nunez i cała reszta). Rozumiem, że wolałbyś weterana Ilieva, biegacza narciarskiego Kirma niż młodego Błaszczykowskiego? Aż dziw bierze, jak Kuba, czy Lewandowski z takiego kraju wydostali się i dziś są podstawowymi piłkarzami aktualnego i przyszłego mistrza Niemiec. A nasze ,,wielkie gwiazdy z zagranicy'' pójdą do drużyn słabszych niż Wisła po tym sezonie (na czele z pięknym Robercikiem - miał być Ajax, miało być PSV, a będzie jakiś śmieszny średniak).
Cytat:
|
Janusz Basałaj: Absolutnie tak! Skoro idą takie sygnały do rynku, to jest to samobój. Pierwszy sygnał: bierzemy tylko Polaków. Już widzę, jak paru ludzi zaciera ręce… Pan wie, ile prezes Cacek chciał za Robaka? Ponad milion euro! Melikson kosztował dwa razy mniej…
|
Chyba niektórzy mają krótką pamięć i nie pamiętają wyczynów Janusza Basałaja w roli prezesa Wisły. Jeżeli by pamiętali, to na pewno nie dawaliby jego wypowiedzi na forum. Niech Januszek powie lepiej o agentach kręcących się przy Wiśle za rządów jego braciszka i Valckxa, bo wówczas ile osób cieszyło się, że może z Wisłą robić bardzo korzystne dla nich interesy sprowadzając szrot z zagranicy (bo klub na tym sporo stracił).