Coin napisał(a):

Jak Wisła grała pierwsze mecze z Ruchem i dostała od Jagi to się mocno zastanawiałem co ten Probierz robi. Ale wiedziałem dobrze, że nie wolno trenera oceniać nie dadząc mu popracować z drużyną okresu przygotowawczego. Dziś jestem mile zaskoczony tym jak zagraliśmy z Ruchem i LKS'em, jestem mile zaskoczony tym jak trener zrobił skład z 3 obroncami i Ruch nie grał nic...
Ma opinię najlepszego polskiego trenera młodego pokolenia więc trzeba dać mu realnie szansę, a potem go ocenić...
Popatrzcie ilu trenerów przewinęło się przez Wisłę, co się z nimi działo potem itd. Ja realnie dawno już przestałem mysleć, że problemy z grą wisły to jest wina poszczególnych trenerów. Albo poszczególnych zawodników. Problem leży wyżej...
|
Eeee, no - troszkę przesadzasz. Ruch nie grał dopóki miał awans w kieszeni. Za każdym razem, jak tracił zaczynali robić z nami co im się podobało i tak do strzelenia gola. Potem znowu dawali nam pograć. Nie udało im się tylko na końcu gola strzelić ale my też przestaliśmy grać cokolwiek i tak do karnych doszło.