Wyświetl pojedynczy post
Adam.M79
Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18749
Stary 16.04.2012, 21:21
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
Wolałbym, żeby piłkarze nie grali tylko dlatego, że są polakami, młodziakami, zagraniczniakami czy jeszcze kimś modnym (może przyjdzie moda na tęczowych, zielonych albo inny parytet).

Wolałbym też, żeby nie było meczy bez stawki. Jeśli ktoś się będzie ogrywał to się nauczy ogrywać a nie grać o wysokie cele. W dobrym klubie musi być presja na wynik. Nawet na to żeby osiągnąć miejsce 6 a nie 7.

Popatrzcie na biegi masowe, nawet tam kompletni amatorzy biegnący 2 razy dłużej niż zwycięzca, potrafią zawalczyć żeby zając 431 a nie 432 miejsce.

Jeśli mecze są o nic, jeśli nie ma znaczenia jaki będzie wynik - to piłkarze grający w tych meczach nauczą się grać o nic i nie przejmować wynikiem, tak jak Garguła nauczył się w Bełchatowie - tam nie było ciśnienia: wygrywali - dobrze, przegrywali - też nic się nie działo. I już mu się to nie zmieni, nawet jak będzie grał lepiej (bo chyba jeszcze może), to nigdy nie "da z wątroby". Już nie umie.

Jeśli ktoś dostanie miejsce w drużynie bo jest młodszy, ładniejszy, ma ciemniejszą czy jaśniejszą karnację, "lepsze" poglądy polityczne, to będzie uważał, że mu się to miejsce należy.

W dobrym klubie miejsce trzeba wywalczyć, grać lepiej, udowadniać trenerowi i kolegom, że się na to miejsce zasługuje dobrą grą a nie układami czy aktualną modą
Zgadzam się w pełni i cieszę się, że hasło stawiamy na młodych Polaków nie mami już tak wiele osób. Bo w Wiśle powinni grać NAJLEPSI. Jeśli Probierz po treningach widzi że Diaz jest lepszy od Urygi to powinien grać Diaz. Bo my nie jesteśmy szkółką SMS. Młody Polak powinien grać jeśli będzie miał trener przekonanie że nie odbije się to kosztem wyniku drużyny. Ja chciałbym aby w tej drużynie grali Polacy ale dzięki temu że będą lepsi od innych a nie dlatego że są młodymi Polakami. Bo jeżeli ta nasza młodzież jest tak niedoceniana, to dlaczego nie błyszczy w ME? I wreszcie popatrzcie kilku młodych z ME nie znalazło uznania u trenerów pierwszej drużyny i odeszli. I wiecie gdzie grają? Zagranicą? Nie. W ekstraklasie? Też nie bardzo (Burliga w Ruchu jest, ale między byciem a graniem jest duża różnica). W 1 lidze niektórzy nawet maja problem żeby zaistnieć. Młody talent drugi Małecki jak niektórzy go określali czyli Leszczak gra..w Garbarni. Mecze ligowe nie są po to aby sprawdzać kogoś. Bo to że jest się dobrym mogą pokazać na treningu czy w meczach ME a po sezonie w sparingach.
Odpowiedz cytując