Nie macie się czym podniecać


Przecież ten Basałaj (Janusz) to dopiero był kawał sk....... Nie pamiętacie już jak jego racją bytu w klubie była pacyfikacja "pierwszego" Kasperczaka, wprowadzenie geniusza myśli szkoleniowej Liczki z jego zastępem wirtuozów typu Vidlicka

? To człowiek małostkowy, zawistny i dwulicowy. Dużo gorszy charakter niż jego braciszek. Kibiców miał w dupie. Jak można jego wypowiedzi traktować jak wyrocznię, nie jestem w stanie pojąć. Przecież on jątrzy i jadem zieje wokół Wisły. I jeszcze udaje Greka, że nie wie skąd się wzięło chóralne "Basałaj sp....j"....