|
Rzeczywiście, świetny wywiad. Mi się najbardziej podobają następujące fragmenty, mocne i doskonale obnażające zakłamanie i obłudę obecnej sytuacji w klubie:
"Kiedy Bogdan ściągał do Wisły Valckxa i Maaskanta, to za Cupiałem chodzili ludzie i mówi „Za tych Holendrów posypią się głowy”. Ci sami ludzie później mówili: „Ja to bym taniej zrobił, za połowę ceny”. (...) Za pomysłem powrotu Bednarza do Wisły stoi pan Rogala.(..) Uważam, że jest to kolejny moment, kiedy wykorzystano zniechęcenie prezesa Cupiała, który był bardzo blisko Ligi Mistrzów. Teraz jest nowa opcja - „odnawiamy”! Przyszedł Jacek Bednarz - reformator. Jak patrzę na wystąpienia Bednarza, to się śmieję. Jacku… gdzie Ty będziesz za rok o tej porze? Gdzie będziesz w lipcu? Czy będziesz z tym samym trenerem czy z nowym? Co wtedy powiesz? Oczywiście Jacek chce swoje ugrać, bo pokazuje, że startuje ze strefy zerowej i chce do czegoś dojść. Te wszystkie słowa, że Wisła nie dostanie licencji, że jest kryzys, zapaść… Mój Boże… Spokojnie…"
Ku...a. Jak człowiek może się nie denerwować? Realizujemy teraz koncepcję wybitnego działacza Rogali i Smudy, zamiast profesjonalną Valckxa. Zamiana Holendrów na postkomunistyczne myślenie, doktryny i wizję sportu - jak tu k...a może być dobrze i normalnie?
O samym Bednarzu i jego nieudolności, niekompetencji też padają celne słowa:
"wypowiedzi Jacka Bednarza o kryzysie finansowym były z marketingowego punktu widzenia strzałem w kolano, bo teraz o wiele trudniej będzie negocjować z potencjalnymi sponsorami, którzy na samym wejściu zaoferują mniejsze pieniądze. (...) Skoro idą takie sygnały do rynku, to jest to samobój. Pierwszy sygnał: bierzemy tylko Polaków. Już widzę, jak paru ludzi zaciera ręce… Pan wie, ile prezes Cacek chciał za Robaka? Ponad milion euro! Melikson kosztował dwa razy mniej…
Sygnał drugi: mówienie w pierwszych dniach urzędowania, że klub jest słaby - obniża wartość marketingową Wisły i stawia ją w niekomfortowej sytuacji. Może być problem z pozyskaniem sponsorów. "
Bednarz to nieudolny komediant, a nie fachowy menadżer, czy prezes.
Fajnie, że ktoś to wreszcie dobitnie powiedział. Brawo Cupiał - masz to co chciałeś.
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 16.04.2012 o godz. 14:42.
|