Dobry mecz z Koroną? Ten w którym wyleciał w 50 minucie za drugi debilny faul


To jaki mecz określiłbyś mianem złego?
On jest żenująco słaby. Gra nogami – tragedia. Kazde jego podanie do kolegi w obronie, czy to lewa czy prawa nogą to szansa dla rywala na przejęcie piłki na naszej połowie. Refleksu zero, szybkości zero za to katastrofalna ilości spóźnionych reakcji.
Do tego 3/4 jego odbiorów to podkładka dla sędziego na odgwizdanie wolnego/karnego dla rywali. Dla mnie to najsłabszy spośród tych piłkarzy którzy w „erze Cupiała” grywali w miarę regularnie.
Pożytek z niego będziemy mieć taki sam jak z Jaliensa czy Lameya – żaden.
Natomiast Uryga zaliczył dwa obiecujące mecze, z niego może coś będzie.
PS. Tekst na stronie głownej o stawianiu na młodych traktuje w kategoriach humorystycznych. A już przywołanie V.Kompany w zestawieniu z Czekajem to juz przekracza granice aburdu. Gratuluje autorowi że podczas meczów z Anderlechtem zwórcił na niego uwagę, wyczyn nie bywały. Ale lepiej by było gdyby sie zastanowił jak przebiegła kariera innego młodego stopera ktory wystepował w tamtym spotkaniu, tylko że w naszej druzynie. Czekaj nie dorównuje nawet jemu.