regis napisał(a):

|
Moim zdaniem założenie, że po uderzeniu będzie się poruszał ruchem jednostajnie opóźnionym jest błędne i dlatego żadne średnie przeciążenia nie mają sensu.
|
Wiadomo że po uderzeniu w ziemię samolot nie będzie zwalniał jednostajnie. Że podczas pierwszego kontaktu z ziemią wytraci najwięcej prędkości, ale tu nie o to chodzi. Moje wyliczenie pokazuje ze siły działające na samolot wprost zależą od czasu trwania katastrofy. Czyli w jakim czasie samolot wytracił prędkość od 75m/s do 0. Chcesz mieć dokładniej policz sobie pochodną prędkości po czasie. Dla różnych możliwości. Tak czy siak maksymalne przeciążenie raczej nie przekroczy 10 G.