|
Dać sobie wjebać 2 gole i zostać zepchniętym do obrony przez drużynę skleconą miesiąc temu to dramat. Nie rozumiem jak na podstawie takiego meczu wogóle można szukać pozytywów? Żeby dać komuś oddać ponad dwadzieścia strzałów na swoją bramkę trzeba się starać, i to dobrze starać.
Mimo kompletu punktów to cała druzyna zasłużyła na wielki -. Nie ma co szukać winnych bo nawet mimo slabej dyspozycji 2,3 piłkarzy to reszta powinna nadrobić ich braki i rozgonić druzyne Łks-u. Piłka nożna to gra zespołowa i właśnie jako zespół nie pokazaliśmy się z dobrej strony. Mecz trwa 90 minut i na własnym przykładzie widzimy że nawet 3-0 można roztrwonić.
Dobra drużyna nie dopuszcza do takich sytuacji i finito.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.
Cytat:
|
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
|
Radek Sobolewski
|