Adenalix napisał(a):

|
Który z defensywnych pomocników w Wiśle Twoim zdaniem ptrafi zatem grać w piłkę? Ja bym zaczynał ustalanie składu od Czarka i Siergieja Pareiki, dopiero później od Meliksona czy Genkova. Gość ma cechy przywódcy i nie pęka, a do tego piłkarsko naprawde wiele potrafi. Piłkarsko jest podobny do Sobola (z resztą sam twierdzi, że nasz Kapitan jest dla niego wzorem), ale Sobol w jego wieku grał gorzej, więc dla mnieWilk to światełko w tunelu chłamu, który zobaczymy na boisku z Białą Gwiazdą na piersi. A Bruda będziesz miał okazję często oglądać w przyszłym sezonie, no to zobaczysz jak się rozwinie.
|
Szanuję Twoją opinię

Ja mam inne zdanie nt. umiejętności piłkarskich Wilka. Jak dla mnie to byłby w miarę solidny rezerwowy. I zresztą przychodził jako rezerwowy bo pierwsze skrzypce miał grać Sobol. Nagle Sobol wypadł i ogłoszono Wilka liderem, kapitanem, zbawcą itd. Niestety... Wilk w mojej opinii nie spełnił żadnej z tych ról. Spełnić ich po prostu nie mógł. Brakuje mu umiejętności. Serce do gry to na tym poziomie niestety zbyt mało. Nie wystarczy płakać po derbach (jak kolejne beztalencie - Jovanović) albo ładnie się wypowiadać w mediach. Niestety trzeba czasem prosto kopnąć w piłkę. A w kopaniu piłki Wilk niestety odstaje i nie mieściłby się w składzie w większości klubów Ekstraklasy.