Co do dyskusji o Czekaju - przyłączam się do głosów że jest żenująco słabym stoperem. Jakoś tak dziwne się porusza, piłka go nie za bardzo słucha, nie klei mu się, a to jego przekładanie futbolówki między nogami przyprawia mnie o drżenie - parę razy już mu się zaplątała między nogami albo odskoczyła i było zagrożenie.Już raz to przerabialiśmy w 2003 roku (Nowotczyński) i nie wyszło. Mam wrażenie że Czekaj jest forsowany przez duży wzrost, bo w zasadzie poza tym kompletnie nic za nim nie przemawia. Uryga piłkarsko prezentuje się dużo lepiej, tyle że ma te 15 cm mniej wzrostu..
http://www.weszlo.com/news/10156-Mal...rma_od_Elsnera A tu dobrze napisali