Szarny napisał(a):

Ja to widzę tak :
Kod:
odpowiednio: drużyna, pkt, pkt w małej tabeli, bramki w małej tabeli
1. Polonia 49 22 10-9
2. Korona 49 20 15-11
3. Wisła 49 16 6-7 4 1-0
4. Lech 49 16 12-12 1 0-1
5. Legia 49 15 12-8
6. Śląsk 49 13 13-18
7. Ruch 49 11 13-16
Sorry za to Dyskopolo na 1 i Koronę nad nami, ale chciałem naszym warszawskim rozmywaczom uświadomić, że liga jeszcze może być ciekawa. Ta kolejka to dopiero początek końca marzeń o 9 mistrzostwie na Łazienkowskiej. Jeszcze porażka w finale PP z Ruchem i Legia w ogóle poza pucharami Skorży wypada tylko przeprosić kibiców, Ljuboja nie podpisuje kontraktu i wielka wyprzedaż w klubie. Wisełka na pudle, Probierz obwołany cudotwórcą, Cupiał zostawia mu Melexa, Ilieva, Genkova i Pereikę na LE i wykłada kase na transfery.
Są też inne plusy takiego scenariusza - nie musielibyśmy się kłócić o to, czy tegoroczny mistrz to najsłabszy mistrz od niepamiętnych czasów.
|
Istny hardcore



Twój scenariusz jest możliwy (chyba - nie sprawdzałem wszystkich kombinacji, ufam w prawdziwość wyliczeń), ale na ile prawdopodobny? Obawiam się, że jednak znacznie mniej niż mój

Oczywiście, że końcówka ligi może być (i pewnie będzie) ciekawa i wiele jeszcze może się wydarzyć. Np. nagłe odrodzenie Śląska, piorunującą końcówka Groclinu, weekendy cudów, itp. - ale pisząc, że "wszystko się może zdarzyć" miałem raczej na myśli "wszystko" bardziej prawdopodobne niż 7 drużyn z jednakową ilością punktów.