|
Moim zdaniem ocenianie trenera Probierza za pracę w Wiśle teraz to science-fiction. Nie można wyciągnąć żadnych wniosków poza jakimiś drobiazgami. Wyciąganie opinii nt. trenera Moskala to również czysta fantazja. Trener Moskal jest "nasz", a trener Probierz najemny, podobnie jak Smuda, Maskaant, Skorża i stu innych. Nazywanie trenera Probierza "żałosną szmatą" uważałbym za prowokację, gdyby nie fakt, że opinię tę skonstruował szacowny użytkownik tego forum. Opinia jest na poziomie forum onetu nawet, jeśli mniej lub bardziej udolnie uzasadniona przez Autora. Napiszę krótko: dajcie trenerowi jedną rundę żeby zacząć go oceniać. Poniżej tego czasu to jest wróżenie z ręki. Ja uważam, że nam jest potrzebny ambitny i pracowity trener-arogant, a nie brat-łata. Charakteriologicznie trener Probierz mi pasuje, czy pod względem wiedzy trenerskiej? Nie wiem. Czas pokaże, jeśli BC pozwoli. A zamiana trenera Probierza na Smudę, Urbana, Michniewicza czy innego Zielińskiego to zachowanie a'la Prezes Wojciechowski.
W ogóle mnie nie razi to co powiedział trener Probierz o tym, że z Wisłą się jest na dobre i na złe. Na Litexie i APOELu był komplet widzów, na Ruchu 6 tys. To do tych, których nie było na meczu skierowane były te słowa i trener Probierz miał prawo je wypowiedzieć, tak jak Maskaant czy Skorża wcześniej. Tyle ode mnie w temacie.
Do what you mean and mean what you do.
|