koniak napisał(a):

Rozmawiałeś z Cupiałem przed sezonem ? Mi mówił co innego.
Nie chce już pisać o Maaskancie. Swego czasu napisałem wiele na jego temat i większość się sprawdziła. Zobaczymy gdzie (i czy w ogóle) się podzieje od lipca
|
nie trzeba było rozmawiać. To wszystko było publikowane: Maaskant miał za zadanie w pierwszym sezonie zacząć budować drużynę na nowo i zająć jak najlepsze miejsce w lidze. Dopiero w sezonie 2011/2012 miał za cel zdobycie MP i próbę awansu do LM.
Maaskant popełnił błąd: zdobył MP z druzyną nieprzygotowaną do LM. Mistrzostwo Polski było wynikiem ponad stan ale zamieszało w głowie Cupiałowi i kibicom, którzy oczekiwali już, subito, aawansu do LM. I co dziwne, prawie się udało.
Potem przyszło, co miało przyjść. Budowana na już drużyna zaczęła obumierać, a Maaskant poleciał za nie swoje błędy, a raczej za nadmierne wymagania szefa (bo niby kogo innego? Dody czy Kuby Wojewódzkiego?)
Jeszcze pozostawienie Moskala dawało nadzieję na kontynuację po Maaskancie i na rozwój jego idei budowy drużyny i jej stylu. Zabrakło czasu i cerpliwości. Jak zwykle u Cupiała