Nie bawię się w hazard

. A rzeczywistośc wyglada tak jak opisałem. Kikut w piewrszych minutach za wejście (skoszenie równo z trawą) powinien wyleciec z boiska. Później tez miał takie wejście. Wojtkowiak za kazdym razem walił z łokcia w twarz Koseckiego.Karny ewidentny dla Lechii nie wiadomo dlaczego nie odgwizdany. W TV są nawet powtórki w czasie meczu

.
Rozumiem, że skakkałes jak małpka ze szcześcia na stadionie to nie mogłes widziec.
