willow napisał(a):

No sorry, czy kryterium doboru piłkarzy do Wisły ma być wysokość zarobków?
Bo ciągle czytam, że "gra przeciętnie, ale zarabia mało"... to ma być piłkarz marzeń naszej drużyny?
A cod o ogrywania piłkarzy, to ogrywać można takich, którzy rokują jakieś nadzieje. Moim zdaniem Czekaj do nich nie należy. Uryga - tak.
A po drugie, niech nam ogrywają inni. My nie mamy czasu na to.
|
Jak będziemy mieć olbrzymi, niograniczony budżet to tak będzie. Nawet w MU czy Arsenalu mają znaczenie zarobki piłkarzy. W MC chyba jeszcze nie. Ale to wyjątek.
Problemem jest to ze mamy np. budżet który pozwala na zatrudnienia 5 gwiazd. Przykładowo gwiazdorskie kontrakty mają u nas Melikson, Genkov, Garguła, Jaliens i Lamey. Chcielibyśmy takiego Ljuboje zatrudnić. Ale nie ma kasy. To chyba lepiej pogonić Jaliensa i Lameya albo Gargułę? Za pensje Jaliensa grać będzie przykładowy Ljuboja a za Lameya kilku - Pazdan, Celeban, Czekaj i Uryga. (Przykład) Obrona nie gra lepiej ale też nie gorzej po tej zmianie, ale z przodu mamy kolejne żądło
Kasy więcej niema, więc kontrakty gwiazdorskie dajmy gwiazdom takim jak Melikson Czy Genkov a nie piłkarzom którzy grają jak średni wyrobnicy ligowi czyli Jaliens i Lamey. Czy to jest jasne? Na kimś trzeba zaoszczędzić żeby było kilka naprawdę dobrych gwiazd w zespole jak Melikson.
A co do Czekaja. Ja nie o nim pisałem mówiąc o ogrywaniu młodych. Nie używaj argumentu na zasadzie - patrzcie jaki Czekaj słaby a wy chcecie ogrywać młodych bo już raz pisałem, jest to nie fair porównanie.
Kupmy najpierw tych
kilku wybijających się młodych jak Maki czy Olkowski i potem dajmy im szansę.
(Czekaj nie zalicza się wg mnie do bardzo zdolnych, ale jak pogra gdzieś na wypożyczeniu może się wyrobi)
U nas natomiast na zasadzie braku laku wzięto tego Czekaja nie ogranego w lidze i wrzucono do gry zamiast gdzieś go najpierw wypożyczyć. Gra Czekaja co najwyżej pokazuje jak przepłaciliśmy za Jaliensa a nie że Czekaj jest lepszy. Obydwaj grają podobnie.
Najpierw kupmy (skoro nie szkolimy) kilku młodych wybijających się chłopaków a potem będziemy mogli oceniać czy ogrywanie ma sens.