Wg mnie, to niesłychane, jeśli okazałoby się prawdziwe!
Rząd niepodległego [?] państwa udostępnił bardzo szczegółowe dane o swoich żołnierzach, oficerach Wojska Polskiego, służbom obcego państwa. Państwa nie tylko nie będącego w sojuszu z Polską ale zachowującego się przez prawie całą swoją historię w stosunku do Polski agresywnie.
(Na wniosek obcego państwa, inwigilowani byli również żyjący rodzice i jeśli żyją dziadkowie pilotów).
Faktu, że mowa jest o zmarłych żołnierzach, w ogóle nie będę komentował :(
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...e46f&_ticrsn=3
-----
Ciekawi mnie na jaką to ewentualność?
Jeśliby np. polskie śledztwo poszlo jednak w kierunku "zamachu"?
Kto wie czy w zanadrzu nie mają jakiegoś dyżurnego "czarnego luda" czyli dla nich "Czeczena"?