Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18700
Stary 15.04.2012, 14:06
willow napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem, jeśli ktoś nawołuję do sprzedaży Maora to oznacza, że sabotuje własną drużynę.
Najlepiej puścić Go w pakiecie z Sergiejem, Genkowem i Ivicą i zostaniemy z piłkarzami pokroju Bruda, Czekaja i Garguły.
Bo taniej i politycznie właściwie.
Tyle w temacie.
Dziwnie zapomniałeś wymienić do tego towarzystwa "taniego" Jaliensa...

Z polskich kopaczy w Wiśle tak naprawdę zbędny jest Garguła. Reszta albo gra przyzwoicie (Wilk) albo zarabia grosze. Problemy finansowe mamy, wbrew zaklinaniu rzeczywistości. Ale kilka gwiazd u nas będzie. Pytanie tylko czy Melikson będzie tą jedną z kilku gwiazd? Gdybyśmy mieli tak wyszydzanych Rybusa i Borysiuka i sprzedali ich za 5,5 mln euro (blisko 2 razy tyle co legia zarobiła w LE!) to sprzedalibyśmy obu, dokupili Brożka oraz paru innych i nikt by nie płakał - a kasa by jeszcze została.

U nas jak taki Jaliens łyka tyle co Wilk, Brud, Czekaj, i cała nasza drużyna ME razem wzięta - to jest to problem - a przy tym gość gra słabo. No ale ma specjalną taryfę ulgową u niektórych. Wszak znalazł ten szrot nieomylny SV.

Posiadanie młodych Polaków do oszlifowania nie koliduje z kupowaniem dobrych obcokrajowców jak Maor! Kto niektórym takich bzdur naplótł że albo młodzi Polacy albo obcokrajowcy? Trzeba takich i takich pozyskiwać. A tacy młodzi są dobrym uzupełnieniem kadry, a przy świetnie grających kolegach jak Melikson mogą się sporo nauczyć. I od czasu do czasu któryś z nich błyśnie i można na nim zarobić. Ale najpierw trzeba sprowadzić takiego Olkowskieg czy braci Maków a nie szykować kolejnego kontraktu dla Paljica, Lameya, Jirsaka czy innego szrotu.

A co do Meliksona i Genkova - mam nadzieję że akurat oni zostaną jako nasze gwiazdy. Problem jednak u Maora jest taki (czego wielu pomija) że to On chyba chce odejść. A to zmienia optykę.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 15.04.2012 o godz. 14:18.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując